Co do farbowania: ja jestem naturalną szatynką, ale od paru dobrych lat jestem balejażowa blondyna

W blondzie czuję się najlepiej i nic zmieniać nie będę... Poza tym, byłam u mojej fryzjerki w poniedzialek i zapytalam jak to jest... Powiedziała mi, że dopóki nie najem się farby, to nic się nie stanie

powiedziała mi, że rzeczywiście, nie podejmuje się farbowania włosów dziewczynom, które z kibla nie wychodza, bo ciagle "rozmawiaja z sedesem", o zapach farby może im nie podpasować... Ale w innych sytuacjach... Dlaczego kobieta w ciązy ma się czuc nieatrakcyjna?
Co do śluzu, coś tam się pojawi od czasu do czasu. Gdy jeszcze nie wiedziałam na 100% ze jestem w ciazy, bialy śmietanowaty śluz był dla mnie wskazówką, że może się udało

no i fakt, wtedy było go duzo...