reklama

Pytania i odpowiedzi

reklama
ja swoje mimo że nie wolno zawsze traktuje spirytem ;] albo zwykłym albo salicylowym ;p wysusza , szczypie ale przynamniej nie wywala takiego murzyńskiego wargolca potem :-D smaruje to jakimś zoviraxem czy inną maścią i jakos leci ....
 
ja pamiętam kiedyś w gimnazjum wywaliło mi dosłownie całą górną wargę i na dolnej taki jeden wielki syfilis... kurde i że ja się nie wstydziłam chodzić z tym do szkoły? :P
 
ja to miałam taką ponad rok temu.... spałam u mojego B wtedy....budzę się rano a tu.... MURZYŃSKA WARA , normalnie nie mogłam buzi zamknąć :| cała górna warga to mi prawie o nos zadzierała....dramat to jest :/

i mój B opryszczki nigdy nie miał...i go zaraziłam :/ i w tym roku mu wyszła ;[
 
...co do miodu na opryszczkę to ja pisałam, bo kiedyś na to wpadłam z desperacji...nic w domu nie miałam, a pomysł okazał się rewelacyjny:tak: Ładnie to "namoczy" nie pęka strup i zdecydowanie mniej boli. Co do opryszczki mnie kiedyś tak wywaliło że miałam w całym nosie i bardzo głęboko, to chyba było najgorsze co w życiu przeżyłam...najgorszemu wrogowi nie życzę :-(
 
Patili, krem Nivea ok , ale nie na dwór !! bo przy mrozach krem nivea to tylko nasz wróg....zawiera wodę która jak wchłania się w skórę potem pod wpływem niskich temperatur 'zamarza' i 'rozsadza' nam naczynka....
 
reklama
A na trądzik w ciąży znalazłam maseczke z zielonej glinki plus zetrzeć cebulkę na tarce to zmieszać dodać łyżkę mąki żeby się taka maseczka zrobiła co nie spadnie z twarzy, posmarować sobie na twarz (ale ponoć szczypie w oczy) i na 20-30 min pozostawił i później spłukać wodą do picia lub przegotowaną i na końcu zetrzeć waciskiem namoczonym mlekiem:) Spróbuje jutro jak męża nie będzie żeby go zapach nie straszył :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry