reklama

Pytania i odpowiedzi

Heheh a ja już myślę jak we wrześniu na weekend we trójkę z maluszkiem do Sobieszewa pojedziemy ;-) bardzo bym chciała, zobaczymy co z tego wyjdzie :-)
 
reklama
Ja miałam bardzo duże zaufanie do swojej mamy i siostry, która jej pomogała (a tez ma już swoje dziecko) takze o tyle byłam spokojniejsza. Zresztą Ada u nich ma do tej pory spacjalne względy i bardziej są przewraziwieni na jej punkcie i punkcie jej płaczu np. Mnie nie bardzo rusza, bo umiem rodzaj płaczu rozpoznać:tak:
 
Doe , ja też sobie marze że w 3 pojedziemy jak będzie jeszcze piękne lato , chociaż na 2-3 dni ;p nie wiem jak to w praniu wyjdzie ale marzenia i plany są piękne :)
 
nie
nie.jpg
 
no jak już po ptakach to trza z tym żyć dalej ;-)

ja stwierdziłam że taka lampka wina czy pół piwa nic mi wielkiego nie dadzą a dzidzi nie chce narażać ... poczekam sobie ;-) na szczęście mnie do alkoholu nie ciągnie ale słyszałam że niektóre babki w ciąży mają takie parcie na piwo że piją co jakiś czas szklanke (250ml) i nie mają wyrzutów ;-)

tak samo z paleniem petów - ja jestem na nie , a te co palą to palą w ciąży tylko mniej bo twierdzą że lekarze mówią że nie należy odstawiać tak nagle bo to za duży szok dla organizmu - ja jestem innego zdania :angry:
 
ja rzuciłam palenie i mnie nie ciągnie, a wypiłam tą lampkę ( w sumie pół na pół z colą) tak dla odprężenia i jest mi nawet trochę lepiej. Ale nie mam zamiaru już tego powtarzać ;p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry