reklama

Pytania i odpowiedzi

reklama
ja też dostaję kase z zakladu pracy i jest zawsze pierwszego.

Prywatny gin przy wypisywaniu L4 nigdy nie wołał ode mnie RMUA:no:
 
Jeżeli zakład pracy zatrudnia powyżej 20 pracowników to przelew dostajecie normalnie od pracodawcy (oni rozliczają się między sobą w składkach zusowskich). Jeżeli jest do 20 pracowników to wtedy kasę otrzymujecie bezpośrednio z ZUS.
 
Mam do Was kochane takie niedyskretne pytanie, ...mam mieszane uczucia wiec poproszę o radę..a wiec... Jak zakupiliśmy wózek dla dzidzia, pani zostawiła po swojej córeczce dla naszej dzidzki medalik z czerwona wstążeczką, tak "na szczęście", zrobiło mi się bardzo miło. Moja kuzynka kategorycznie jest przeciw żebym ten medalik z Bozią pozostawiła, i mam koniecznie go wymienić na nowy...co o tym sądzicie, wiem że mamy jeszcze sporo czasu ale już o tym myślę, mam pozostawić czy koniecznie wymienić? Proszę, pomóżcie mi i z góry dziękuje
 
Doe, jak dla mnie to nie ma różnicy :) jak dostaniecie od kogoś nową Bozię to ją sobie zmieńcie ,ale tak to w czym to przeszkadza że to "używana" skoro Bóg to Bóg, taki sam dla każdego (jeżeli w Boga wierzy ;) )

wczoraj też zabobon usłyszałam ,apropo łańcuszka na szyi ... że jak się nosi łańcuszek w ciąży to się dziecko z pępowiną owiniętą w okół szyjki urodzi.... no co za bzdety :szok::rofl2:
 
Doe kobietko kochana, nie przejmuj się tym medalikiem:) Bardzo miło,że sprzedająca Ci go zostawiła - chociaż ja na jej miejscu chyba bym odpięła skoro to dla mojego maluszka było i przepięła do spacerówki :) chociaż to przecież symbol i najważniejsze jest jak my na to patrzymy, zawsze możesz sobie doczepić do tego swój i będzie po kłopocie:) a medaliki będą dwa:)
 
Dziewczyny dziękuję za szybką odpowiedz, mnie ten gest bardzo ucieszył, a kuzynka zaskoczyła :szok:też uważam ze nie ma to znaczenia a Bozia to symbol, i nie ma znaczenia czy używany czy nowy...jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi :*
 
dokładnie Doe nie słuchaj takich mądrych rad...

a co do łańcuszka na szyi to nawet moja babcia mówiła że jest taki zabobon ale chodzi o korale i innego typu ozdoby na szyi jak sie nosi łańcuszek z krzyżykiem czy medalikiem no to można...

ja w to nie wierzę za bardzo w to ze nosząc cos na szyi dziecko owinięte pępowiną będzie sama noszę non stop od pierwszej komunii łańcuszek
 
z innej nieco strony: mja córka była owinięta, z tego powodu nie zrobiłą fikołka. Do dziś nie znosi korali i naszyjników w zabawie


co do medalika: kiedyś kupiliśmy samochód, w którym był medalik ze św. Krzysztofem i został, sprzedaliśmy go znowu z tym medalikiem

Doe, nie słuchaj kuzynki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry