heh, no zobaczymy
wiadomo bylo, ze lekko nie bedzie
remont to remont i nikt go za nas nie zrobi, a cudow nie ma
ekipa z ulotki, niesprawdzona, chociaz ja i w sprawdzone nie wierze (robili sprawdzeni u nas dwa lata temu i gorszego syfu nie widzialam w zyciu)
wszystko sie za pieknie ukladalo, niestety :-)
ale zobaczymy, jak reszte zrobia
kupilismy dzis wreszcie kafelki do lazienki, ale o 4 metry mniej, niz majsterklepka wyliczyl
cudow nie ma, nie ma nigdzie w polsce tych je.banych kafelek

ale liczylismy sami i wg naszego pomyslunku mamy nawet 5 metrowy zapas
a z moja doswiadczona w te klocki mama liczylam, wiec nie sadze, zeby jakies problemy byly z tego :-)
no i robimy dokladny projekt, co do centymetra, jak maja klasc te kafelki pirzone
jak powiedzial majster - niech mi pani co do kafelki rozrysuje
to rozrysuje
pokaze mu nawet te, co juz u nas widza tu, w starym m i niech tak samo kladzie
a jak zle zrobi, bedzie 5 razy zrywal, jego broszka
mamy tez juz kupione wszystkie farby, jeszcze jutro kupujemy podloge i w srode wykladziny, dostepne w komforcie so no problem, potem geberit i umywalka, no i w czwartek kuchnie zamawiamy
fajnie :-)
heh, oby ekipa nie spierdzielila wszystkiego, blagam...
kasia - no wlasnie, co za duzo, to niezdrowo. smutna prawda. za latwo wam przyszlo i bez wiekszych problemow, to musial sie taki dupek trafic z pomylona cykliniara. no nic, tylko remont wlasnie. koszmarex. ale trzymam kciuki, na szczescie parkiet mozna jeszcze raz pojechac :-) i bedzie pieknie.
smiesznie, bo nie mamy w ogole drzwi zamowionych nigdzie, bedziemy bez nich mieszkac pewnie ze dwa miechy
a Fiol do reszty zatanczy ze szczota ;-) w kiblu i padnie ze szczescia