Jeśli chodzi o wózek, to też jestem tego zdania, że głęboki jest niezbędny. A już jaki to indywidualna sprawa. Fakt, że zauważyłamm, że w tych nowych wózkach gondole wydają się mniejsze, ale często to takie wrażenie. Moja siostra ma Atlantica, a siostrzeniec dopiero od niedawna pasuje na styk ;-) - w kwietniu skończy 7 miesięcy. Mi osobiście podoba się Coneco toledo, ale brakuje mi w tych wielofunkcyjnych wózkach przkładanej rączki. Ostatecznie będziemy mieli ten sam wózek co Martynka w nim jeździła. Jest niezniszczalny. Wcześniej jeździła w nim dziewczynka, która już ma z 5 lat, potem synek mojej sąsiadki, potem moja córka, teraz drugi synek sąsiadki i znowu wróci do nas. To jest zwykły wózek bez nazwy.