reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
hej :)

u nas caly dzien pada :szok:
i caly dzien w domu siedze i czuje jakbym miala depreche :rofl2:
maly tez jakis niesowj , chyba mu sie nudzi ... wsumie to pierwszy raz caly dzien w domu siedzi biedam ...


ja caly czas mocno trzymam &&&&&&&&&&&&& za Wiole i jej szybko powrot do zdrowia !!
na temat szpitala nic nie pisze , bo by mnie z form wywalili :angry:



moja mama miala podobnie jak urodzila siostre, z tym ze dostala w domu potwornego krwotoku, noworodek w lozeczku placze a ona lezala na lozku i krew doslownie sie lala przez materac - pod lozkiem byla olbrzmia kaluza. To bylo prawie 20 lat temu i cale szczescie moj tata w pracy dostal pierwsza komorke - taka walizka z antena, wiec miala do kogo zadzwonic, zdazyla tylko powiedziec "krew, bardzo zle" i tyle... pogotowie jak ja zabralo, to mowili, ze jeszcze 5-10 minut i byloby slabo. ja akurat z babacia dojechalam jak ja karetka pakowala. Okropne to bylo i straszne, a wszystko przez to, ze jej nie oczyscili w szpitalu i nie posprawdzali co i jak. a dodam, ze to bylo jakies 2-3 tyg po porodzie...

cale szczescie , ze wszystko skoczylo sie dobrze !!


to chyba jak każdy maluch nie lubi się ubierać;-)

.

hej :) co tam u was ??

moj od poczatku lubil sie przebierac , ubierac i tak ma do dzisiaj :)
przewijak najlepszy przyjaciel hehe
jak mial kolki to go tam kladlam i bylo od razu lepiej :)

Cześć :) wstaliśmy o 6 i dopiero teraz zasnęła :szok: obciełam jej dzisiaj pazurki i powiem Wam kuleżanki, że to bardzo ale to bardzo stresująca czynność:zawstydzona/y:

oj zebys wiedziala , ja jak pierwszy raz cielam to az cala mokra bylam hehe
teraz uz sadzam malego na kolanach i jedziemy po kolei raczki i stopki, rosna mu te szpony jak szalone 2 razy w tyg. musze ciac :)

już przekazałam pozdrowienia od wszystkich którzy nie mają jej tel. od Karoli,Monii, Jos, Asionka, Mary i od Made i Kouta-w sumie od niewspomnianej reszty też

dziekuje bardzo !!!

No Monia - jak to moja mama mówi, Martynka z butli (bez korka) i z kubka i ze szklanki - "pije jak stara" - więc źle nie jest ;-) Tylko w nocy ciężko tak poić. Dlatego wciąż cyc.

u nas to samo ;)
butla beeee
narazie na cycu jedziemy , a co bedzie pozniej to tez nie wiem , bo z kubka mleko noca dawac to troche lipa :/

dzieki z ainfo o wioli !!!

ja w biegu, bylam po L. w przedszkolu, w ulewie... i zaraz spowrotem go zaprowadzam - w ulewie ... a pozniej jade z F. do lekarza, oby nie ulewie ! bo wozek + parasol = niewykonalne

o 18 odbieram L. od kolezanki ktora odbierze go o 16h30 z przedszkola i wezmie do siebie... zakrecenie totalne ...

do pozniej !!!

oj wspolczuje tego latania po deszczu :(
a parasol i wozek ja mam opanowane hehe
no , ale to musi byc woezek z jedna raczka i taki co prosto praktycznie sam jedzie :)

My juz po spacerze. U nas LATO! :happy2:


Pok - znalazlam cos takiego i pomyslalam, ze Ci podesle, choc juz sie pewnie na wozek zdecydowalas:

I-Move Chicco - Move with I-Move - Caract
 
Kocurku - bardzo jestem Ci wdzięczna za sms'a :* Szkoda tylko, że on taki smutkiem przepełniony :(( Biedna WIOLA...
Mam głęboką nadzieję, że dzisiejszej nocy nastąpi przełom i JUTRO przyniesie same dobre wiadomości.
 
oooo cos sie porobilo z cytatami i wcielo mi dalsza czesc postu :wściekła/y:

Mary mialo byc , ze ogladalam ten wozek na zywo i jest beznadziejny jak dla mnie , tandeta , chybocze sie i ogolnie nie za fajny jest :/
zreszta chicco wozki raczej takie badziewia sa , przynajmniej te co ogladalam


Kotek gratki dla Oli przespanych nocek :)

i dla Boryska za nauke picia z butli :)))
 
Lil - dziekuje za wiesci o Wioli! :-*

Asionek - no wlasnie Chicco nie ma zbyt dobrej opinii, ale myslalam, ze skoro sie juz wzieli za tak innowacyjne rozwiazanie, to zrobia to porzadnie... Zastanawiam sie, co z ich parasolkami-spacerowkami, bo chce Mii kupic taka parasolke na wyjazdy, a Chicco ma spory wybor... :confused:
 
reklama
Smutne wieści... :-( Smutno i pusto.. Ale jestem dobrej myśli, zła passa się kończy :tak: Mam nadzieję, że Wiola będzie mogła jak najszybciej przytulić swojego Franusia :-) duuuuużo zdrówka, uściski, mnóstwo pozytywnych myśli!!!

Nie możemy drogie koleżanki się smucić :no: My musimy być skałą!!! :tak: Wiola jak do nas wróci, musi zobaczyć, że my wierzymy w jej szybki powrót do domu i pełen powrót do zdrowia! :-)

WIOLA JESTEŚMY Z TOBĄ!!!!
:tak::tak::tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry