reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiolka dzięki - czuję się już super, może za wcześnie na fanfary, ale ostatnie 3 dni to była masakra, bo ja nigdy nie choruję i nie potrafię chorować :)) A co z mamą?? Wyjechała gdzieś??
A u Ciebie @ na pewno przyjdzie czy jest nadzieja, że jednak nie? :)
 
reklama
Witajcie :))))

Zgubił mi się poluzowany klawisz "A" - niby nic takiego a denerwuje grrrrr... dzisiaj będzie akcja w domu z lupą :))))

lil jak dobrze, że Ci odpuściło... zazdroszczę!!! ;))

wiolu może jednak nie przyjdzie....? :)))

krolowa fal takiego pryszcza podskórnego to ja znam chyba z autopsji - to taka samotna gulka jakby, która rozchodzi się po dłuuuuugim czasie i faktycznie zostawia przebarwienie...na szczęście bardzo rzadko występuje :))) co nie zmienia faktu, że jest paskudą!!!

ewula :))))))
 
lil no to fajnie ze juz jest lepiej. ja tez rzadko jestm chora, mama pisala ze jedzie gdzien na weekend. ale gdzie nie wiem... ja sobie nie robie nadzieji ze @ nie przyjdzie, juz mnie zaczyna podbrzusze pobolewac i kregoslup... wiec wszystko prowadzi w jednym kierunku.
 
Kocurku a Tobie nie odpuściło???? Starania rozpoczęte???

Królowa z takim czymś to pędziłabym do dermatologa - prawdopodobnie tylko maść z antybiotykiem na to pomoże - a jeśli jest tego dużo to szkoda, żeby te przebarwienia zostały potem na całe życie.

Wiolka no ale najważniejsze, że wkrótce zaczynacie konkretne starania no nie????
 
lilku ja cały tydzień zasmarkana i zakichana, nos zatkany i prawe ucho, osłabienie :(((( no mówię Ci, że mam dość!!!
Dziś 9dc i trochę za wcześnie na staranki ale wieczorem i tak będą przytulanki :))))))) bo się wreszcie zobaczymy po całym tygodniu...
 
Kocurku takie coś to trzeba wyleżeć!! A Ty bidulko do pracy musiałaś chodzić???

Ja ostatnie dwa dni leżałam, w sumie nie miałam ani gorączki ani kataru, tylko lekki ból gardła i ogromniaste rozrywanie mięśni - wszystko mnie tak bolało, że bez tabletek ani rusz. No i senność - była u mnie moja najlepsza przyjaciółka, ja rozmawiałam z nią na leżąco i w pewnym momencie zasnęłam hehe :)) Nie wiem jak to możliwe. A dziś jak ręką odjął! Rozpisałam tak moje objawy, bo jakaś część mnie chciałaby, żeby to były objawy zapłodnienia - bo zaczęło się dokładnie od bólu owulacyjnego. Ale wiem, że to za wcześnie na objawy i już widzę co mnie czeka do terminu @. Niech już ten tydzień zleci!!!!
 
lil oj to wygląda jakbyś wirusa zaliczyła :((( No ja Ci nie chcę wmawiać, że to na ciążę kochana.... bo objawy przy wirusowym mogą tak szybko się zmieniać, ale dobrze, że go zwalczyłaś :))))))
Jeszcze trochę czasu do objawów dzidziusiowych- głowa do góry!!! :)))))))))
Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& !!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Kocurku no okres wirusowy niestety....Też myślę, że to wirus, ale do terminu @ będę wyszukiwać oczywiście objawów ciążowych - trudny to czas, wiem po ostatnich cyklach.........A potem @ i dół....Ale ten cykl może inaczej wyglądać ze względu na castagnusa - może za mocno liczę na te tabletki. No nic w każdym razie u mnie chwilowa przerwa od staranek hehe :)
 
Z tego co czytam to Castagnus to nie jest jakiś poważny lek, tylko ziółka :confused: Na stronie producenta piszą:

"Jak stosować lek Castagnus®

Doustnie, dorosłym kobietom o wadze do 60 kg po 1 tabletce, a kobietom o wadze wyższej niż 60 kg po 2 tabletki, rano, przez 90 dni."

90 DNI????? Rozumiem, że to oznacza, że to jest okres po którym następuje poprawa... :dry:

Tak sobie marudzę, bo sama myślałam zażyć....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kocurku ja się naczytałam, że wiele dziewczyn zachodzi w ciążę już w pierwszym cyklu zażywania tej tabletki...Ale są też takie, którym to nie pomogło. Widać wszystko zależy od przyczyny dlaczego się nie udaje. Generalnie uważam, że te tabletki są bardzo dobre, choć w przyszłości chciałabym mieć mniej bolesną owulację :))) A teraz czekam na @ - zobaczymy kiedy przyjdzie i jaka bolesna będzie. To mój pierwszy cykl z castagnusem, więc wszystko jest zagadką.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry