reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Zabrałam siostre od matki,jest alkoholiczką.Złożyłam sprawę do sądu i komisji alkoholowej.Czekam na decyzję.Matka wydzwania itp.Drzwi zamknęłam na klucz itp. Ot,taki skrót...
 
reklama
hm... oliwka i bardzo dobrze postąpiłaśskoro mam nadużywa alkoholu. A powiedz mi siostra woli być z Tobą niż z mamą ? Wiem, brzmi głupio, ale to wązne pytanie. Młoda jest teraz u Ciebie ?
 
naga kompocik ....??? :)))))))))) z przemiłą chęcią!!! BUZIAK :))))))))
Wiesz, że to nie tak jest - PISZ ZAWSZE tak jak czujesz bez owijania w bawełnę :) :) :) Ale miło poczytać, że zbierasz siły - jak to się powiada "co nas nie zabije....."
 
kasik- widziasz ja miałam miec robione, ale w koncu nie zrobiłam. Ale na kartce z wynikiem nie masz z boku norm zapisanych ?


Na wyniku mam tylko wartości represyjne 0-1,4. Natomiast wszędzie gdzie szukam, to jest tak: norma - 1,4. Czyli tak jakby wszystko było w normie dopóki nie jest poniżej 1,4. nie ma martiwe sie za bardzo, bo mam wynik 10,1. Martwiłabym się gdyby było blisko tej granicy 1,4. Chcialabym tylko porównac z kims. Ale to chyba rzadko się wykonuje.
 
Kocurek - Ty babolu Ty! a Ty gdzie byłaś jak się martwiłam, włosy rwałam i pazury obgryzałam ? Ha ? :-p:-D:-D mnie to się przynajmniej żyły zapaliły, O! :-D:-D:-D kurde ale te mdłości i wywalanie tego z żołądka to coś okropnego.... u mnie już względny spokój, mam nadzieję, że u Ciebie to już tylko kwestia godzin :-)
Wiesz co? ja to nie chcę na facebooka :-D jestem taka nieśmiała :-D:-D:-D

Palemko - mi też Kochana kompociku, marzę o kompociku od kilku tygodni, a w rodzinie tylko babcia weki jeszcze robi, ale tak daleko mieszka ....
A co do strachu przed laporoskopią, leżałam na sali z dwoma babinkami po laparoskopii, bo nie było miejsca na patologii przez dwa dni i mnie dali na ginekologię, wszystko wiem co i jak z pierwszej ręki, tak więc służę pomocą ;-)))))) Co do strachu Kochana, to nie znam nikogo kto by się nie bał, są tylko tacy, którzy o tym nie mówią, nie piszą.... i nie wydaje mi się żeby było to lepsze, tak więc bój się, a my Cię będziemy tu głaskać i całować :*
 
Tak,jest u mnie i tak chce zostać z nami.
Ja dopiero teraz jestem gotowa na tą walkę...powinnam dużo wcześniej ale nie potrafiłam.
 
kasik - wiesz co zaraz poszperam wnecie, ale o ile dobrze pamietam, to to badanie robi się by sprawzdic jak długo jajeczka będą miały żywotność czy jakoś tak ( tak na chłopski rozum ) ide oblukac ... zaraz wracam
 
kasik ja nic nie pomogę niestety..

oliwka czytam i jestem z Tobą - to bardzo trudna sytuacja, ale według mnie podejmujesz najwłaściwszą decyzję. I kropka. A w kwestii telefonów - czy musisz je odbierać, może dałoby się je ignorować... mam nadzieję, że mała w tym nie uczestniczy :(

made no kurczak spalony!!! Ja do tej pory biję się w tę swoją skromną pierś za to, że mnie wówczas tak dłuuuugo nie było :-D (eeeej zaraz - nie jest już teraz aż taka skromna hehe!!) ale musisz wybaczyć - po prostu byłam znokautowana objawami - teraz to już tylko napadają mnie na wieczór brrrrr.....
 
Ostatnia edycja:
kasik - wiesz co zaraz poszperam wnecie, ale o ile dobrze pamietam, to to badanie robi się by sprawzdic jak długo jajeczka będą miały żywotność czy jakoś tak ( tak na chłopski rozum ) ide oblukac ... zaraz wracam

Tak, to chodzi o sparwdzenie rezerwy jajnikowej. Lekarz mi to zlecił, bo poprzedni faszerował mnie czym się da. Dlatego teraz niewiadomo, ile "czasu" i szans nam zostało. Dziwi mnie brak konkretnych norm. W kazdym innym badaniu są normy. A tu nic.
 
reklama
oliwka - skoro chce , no to brawo !!! Decyzji napewno nie pożałujesz, bo siostra będzie ci wdzieczna do konca życia . A co do mamy, przykre to, bo to zawsze matka. Na leczenie pewnie nie chce isc co ? Teraz przed Tobą (Wami ) najgorsze, sądy itp, ale czas Wam to wynagrodzi. Gratuluję odwagi, to duża odpowiedzialność, domyślam się, że Twój partne popiera zamiar ?

I wiesz co? Lepiej poźno, niż wcale !!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry