reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Gumisia, no bankowo będziemy pamiętać :tak: ale rano i wieczorkiem wyskrob trochę czasu i napisz w paru słowach co tam u Ciebie ;-)
Ja jutro mam maraton po lekarzach: 9:30 po skierowanie na kariotyp, 12:30 po skierowanie na: FSH, HBs, HCV, HIV, CMV IgG, CMV IgM, Tokso. IgG, Tokso. IgM, WR. 19:00 na przegląd paszczy do stomatologa.
A potem: 2-4 dzień cyklu - AMH i FSH, po @ - chlamydia, mycoplazma, ureaplazma i posiew ogólny. W między czasie pozostałe wyżej wymienione badania + kariotyp. I z wynikami do gina. Nie wiem czy wszystko w jednym cyklu uda mi się załatwić - badania owszem, ale na wyniki będzie trzeba zapewne poczekać, szczególnie na kariotyp. No a jak wszystko u mnie będzie wsio ok to maj, najpóźniej czerwiec zaczynam stymulację i w końcu coś zacznie się dziać
:-D

edit I ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

no oberwę, oberwę, ale jak chciałam edytować to mi CYTAT nie chciał wejść i musiałam drugiego posta machnąć ;)

edit II ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

eeeeeeeeeeeeeee nie oberwę :P naprawiłam ;)
 
Ostatnia edycja:
gumisia, kocurek - do sol sie wysyla info o dlugosci cyklu i dacie ostatniej @ i u niej w suwaczkach mozna sprawdzca kto i kiedy, choc nie wszystkie dane sa aktualne.
 
Wiem pok dzięki :) tak nadmieniłam tylko, ze nie straszę staraczek ciążowym suwaczkiem ;))

balbinkaaaa :szok::szok::szok: z ilością tych badań ...... a Groszek dorodny pieseczek :-D


Zrobiłam zakupy spożywcze przez internet - pierwszy raz w życiu :dry: i normalnie mam kaca moralnego...
 
Zgadzam się z Pok - dawaj suwaczek :cool2:

balbinkaaaa :szok::szok::szok: z ilością tych badań ...... a Groszek dorodny pieseczek :-D

No badania, badania... pewnie w praniu wyjdzie jeszcze coś, a za nami już cała masa, dobrze, że większość z dobrymi wynikami :tak:

Grosz ma 6 miesięcy i waży 24kg, także owszem, dorodny jest - pańcia dba o niego
;-)
 
Dotarłam jakoś do domu z Ninką.Mała płacze,nie wiem jak jej wytłumaczyć,że Oliwii(siorki mojej) nie ma i dlaczego tak nagle zniknęła.
Jestem w szoku,nie mogę się otrząsnąć...Pani kurator obiecała,że najpóźniej w piątek będzie robić wywiad...podejrzewam,że w poniedziałek w sądzie zapadnie decyzja co dalej.Szkoda mi małej,musi jej byc cieżko bo nie chciała wracać,płakała,matko jak ona płakała...nie mogę zapomnieć.Obiecałam jej,że wrócę po nią,że jej nie zostawię.
Jak na złość @ się rozkręciła i brzuch boli jak cholera a z tego wszystkiego zapomniałam o wyżebranej wizycie u lekarza i nie poszłam.
Nie wiem jak się uspokoić.
 
Oliwka, przede wszystkim usiądź, weź coś od bólu, zaparz sobie melisę lub inne ziółka które lubisz. Słuchaj... Może kup na szybciocha siostrze jakiś starter do telefonu, gdzie będziecie mogły gadać za grosz lub za darmoszkę. Bądź z nią na linii i na bieżąco będziesz wiedziała co się dzieje. Niech Oliwka wie, że cały czas jesteś przy niej, niech czuje chociaż taką telefoniczną bliskość. Gdybyś była z Wrocka, dałabym Ci aparat tel, bo mam kilka starszych modeli w szufladzie... Jestem z Wami i otrzyj łzy, zobaczysz że niedługo będziecie razem :tak:
 
reklama
Dzięki pok przemyślę ..... :)

oliwka ja nie potrafię za bardzo pocieszać ani nic doradzić w tej sytuacji ... mam tylko nadzieje, że kurator(ka) będzie wystarczająco ostrą i wymagającą zołzą i wyciągnie w swoim wywiadzie odpowiednie wnioski służące dobru dziecka i umożliwiające szanownemu wysokiemu sądowi rozpatrzenie sprawy po Twojej myśli ..... szkoda małej :(


U mnie za oknem, na wysokości 4. piętra sroki budują gniazdo :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry