• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Dziewczyny mam problem bo mój Mały nie chce jeść żadnego deserku który ma jabłko w sobie. Krzywi sie okropnie. Szkoda tylko że większość deserków ma jabłko (jabłko banan, jabłko jagody) żadnego nie chce tknąć. Z kaszką mu próbowałam mieszać to też wypluwa. Zależy mi żeby zjadał te owoce bo to witaminki.
 
LILUNIA Marika też się krzywiła, ale jakoś je. Bo te jabłka trochę cierpkie są i mają bardzo wyrazisty smak. Ja dawałam jej z Sinlackiem, jest słodki i troche bardziej mdłe się zrobiło. Kupiłam jabłko z jagodami Gerbera (Marika nie jadła, ale ja zjadłam 1 słoik i jest bardzo dobre) :)

same owoce masz: śliwki, gruszki, banan, morelki, moze spróbuj te, a jak polubi jakieś to dodaj mu jabłuszko
 
Lilunia a próbowałas dawac surowe tarte jabluszko albo gotowane ?? Mój na gotowane przeze mnie takie podziubane widelcem, az sie trzesie :-) Tylko musza byc słodkie jabłke, bo jak dawałam takie kwaskowate to tez pluł.

A mój dzisiaj znowu zjadł ponad 200 kachy i jeszcze chyba 6 biszkopcików w herbatce... Zarłok... :-D
 
LILUNIA Marika też się krzywiła, ale jakoś je. Bo te jabłka trochę cierpkie są i mają bardzo wyrazisty smak. Ja dawałam jej z Sinlackiem, jest słodki i troche bardziej mdłe się zrobiło. Kupiłam jabłko z jagodami Gerbera (Marika nie jadła, ale ja zjadłam 1 słoik i jest bardzo dobre) :)

same owoce masz: śliwki, gruszki, banan, morelki, moze spróbuj te, a jak polubi jakieś to dodaj mu jabłuszko
My dziś próbowaliśmy jabłko z jagodami tyle że bobovity. I skończyło sie na tym że Mama musiała je zjeść.
Lilunia a próbowałas dawac surowe tarte jabluszko albo gotowane ?? Mój na gotowane przeze mnie takie podziubane widelcem, az sie trzesie :-) Tylko musza byc słodkie jabłke, bo jak dawałam takie kwaskowate to tez pluł.

A mój dzisiaj znowu zjadł ponad 200 kachy i jeszcze chyba 6 biszkopcików w herbatce... Zarłok... :-D
Nie próbowałam jeszcze robić mu sama, jakoś boję się tych jabłek w sklepach, że pryskane, ale chyba kupię jutro u nas na bazarku i spróbuję mu dać gotowane.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry