Ja też słyszałam, że szklana lub plastikowa, bo na zwykłej metalowej zabija się wit C. Może rzeczywiście lepiej blenderem zmiksować. Może to jednak jest różnica.
A u nas dzisiaj było żółtko wciągnięte z wielkim smakiem więc co raz bliżej gotowania przez mamusię częściej niż od święta. Do barszczyku też się przymierzałam, jak ostatnio dla nas gotowałam, ale bałam się użyć takiego ugotowanego w rosole z przyprawami. Następnym razem jeden będzie dla Bartka.
Dorota a Ty dajesz Oliwii taki normalny rosół z wywarem z mięsa? Bo na taką zupkę to jeszcze za wcześnie, a ona może uczulać. Kiedyś już o tym pisałaś i tak mi przyszło do głowy, że może od tego wysypka na buzi?