• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
Hmm, no tak, ale owsianka, to gluten :baffled:

A z ryb, to też zacznę od słoiczków. Szczerze powiem, to mam fioła na tym punkcie i Martynie miksowałam w blenderze i jeszcze przecierałam przez sitko :baffled: - prześladowała mnie wizja ości i nie umiałam inaczej :baffled:
 
MALENA
ja daje kaszki ryżowe i Sinlac, ale lekarka polecała też kukurydzianą, chyba z Bobovity jest, nie myślałam na razie o innych, może jak skończę tą, która mamy to się skuszę na coś innego :-)

co do ryb to znalazlam dla Ciebie: Ryba dla niemowlaka - Mięso i ryby - artykuł

ze słoiczków są z Gerbera jarzynki z rybą po grecka po 6 m-cu, może od tego zacząć???

a tu kochana o ziołach co nieco: Zioła w kuchni dla najmłodszych

Kate! Jesteś niezastąpiona!!!
Tak myślałam o tym słoiczku.
Zapasy się kończą - muszę się wybrać.
(cholera u nas jakiś wybór to tylko w Tesco a tam z dzieciakiem nie pójdę)


MALENKO my też jemy tą mleczną owsianke i jest super. Oprócz tego kupiłam ostatnio kaszke mleczno-pszenną z bananami i mielonymi sucharkami ale jeszcze nie próbowalismy.

A z jakiej firmy? też Bobovita?

Hmm, no tak, ale owsianka, to gluten :baffled:

A z ryb, to też zacznę od słoiczków. Szczerze powiem, to mam fioła na tym punkcie i Martynie miksowałam w blenderze i jeszcze przecierałam przez sitko :baffled: - prześladowała mnie wizja ości i nie umiałam inaczej :baffled:

No to się przy okazji hartujemy glutenem! SUPER!
No ale dla alerginków to rzeczywiście te ryżowe najlepsze!

z ryb nie wolno pangi i maslanej, to najgorsze gatunki i niepolecam nawet doroslym

Masz rację.
Poza tym są obrzydliwe w smaku - tzn. nie mają smaku.
 
Aha! Kupiłam wczoraj polędwiczkę cielęcą.
Bedę dzisiaj gotować z jarzynówką dla Izuni.

Widzę, że wśród ryb mamy wybór,co mnie cieszy, bo jestem rybolubna.
No i zioła widzę też powoli można!

Zaczyna się życie :tak:
 
Z ryb to ja jedynie toleruje śledzie, pieczonego łososia i wędzoną makrele. Jadam ją jakoś tak raz na pół roku i jakoś nie widzę tego w diecie mojego dziecka. Nawet nie wiem jak bym się miała za to zabrać. :confused:
 
ja przyznam,że się boję ryb jeszcze podawać,choć Miki ładnie zjada wszystko narazie...niech skończy te 7 miechów,a zostało 2 dni:cool2:w sumie 9 czerwca mamy szczepienia,może sie zapytam pediatry....mam mętlik w głowie z tym żywieniem:baffled:
 
reklama
szalejecie widzę z tymi kaszkami
moja się coś na nie obraziła i nie chce jeść żadnej, deserki tak, zupki też ale zamiast kaszki woli cyca. zastanawiałam się czy nie kupić jakiejś innej może by posmakowała, ale mamy w domu już 3 rozpakowane i kto je zje:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry