reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Kacperek wczoraj pierwszy raz przekręcił się z plecków na brzuszek, a dzisiaj to non-stop plecki - brzuszek, plecki - brzuszek, no i trzeba teraz uwazac, bo w dzien lezy na tapczanie (łóżeczko na pietrze :baffled:). Przekreca sie na razie tylko przez prawy bok.

A kilka dni temu leżąc na pleckach, podkurczył nogi i zaczął sie przesuwac do tyłu (za glowe).
 
A mój Tymek do tyłu:-D:-D:-D Leżąc na brzuszku odpychał się łapkami i przesunął się o kilka centymetrów. No i zaczął się przekręcać na boczek.
Stachulec tez zmienil polozenie...ale o pol metra!. Klikam sobie do was, dziecko za mna na matce sobie rozkosznie gaworzy, odwracam sie i amba - w miejscu gdzie byl przed chwila bjtel, nie ma:szok:...ale jest pol metra dalej:-D:-D:-D.Noooo, juz czas powoli przywyknac do wzmozonej uwagi - "oczy dookola glowy" - nie inaczej:baffled:
 
pewnie dizeciaczki Tygryska i Tmadzika niedlugo beda juz chodzic :)
A Stachu ostatnio ma obroty w nosie, ale zainteresowal sie nozkami (ale łapie je tylko przy przewijaniu) i podnosi dupke lezac na brzuszku do raczkowania, jupi!!!
 
reklama
A Stachu ostatnio ma obroty w nosie, ale zainteresowal sie nozkami (ale łapie je tylko przy przewijaniu) i podnosi dupke lezac na brzuszku do raczkowania, jupi!!!
U nas to samo a jak śmiesznie się przygląda nóżkom jakie minki przy tym robi:-)
a i pupke też próbuje do gór podnosić. A jeżeli chodzi o obroty to coś tam probuje ale raczej tak jak Twój Staś ma to gdzieś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry