reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Ruda Iza..no to teraz sie zaczelo...pierwszy krok do jeszcze bardziej wzmozonej uwagi:-) Ale swietnie to rozegral...moja Nel tez cos probuje wiec mysle ze za niedlugo uda jej sie dokonac tego samego..jak narazie filmuje jej starania;-)
 
Ale mi dziś Omar numer wywiną. Ciągle jestem pod wrażeniem tempa rozwoju takich maluchów i ich ciekawości świata i siebie. Kiedy leżał u mnie na brzuchu i próbował usiąść, jak zwykle chciałam go potrzymać w pozycji siedzącej trochę uniesionego żeby nie męczył tak kręgosłupka (inaczej by z pół godziny siadał bez przerwy). A on nogi wyprostował w takim momencie, że go postawiłam. Był tak zafascynowany widokiem że zaczął się głośno śmiać !! :-D:-D:-D
Strasznie mi sie to podobało, od razu zadzwoniłam do męża i dostałam od niego burę że to za wcześnie. Przecież wiem i nie zrobiłam tego celowo, a najbardziej podobała mi się radość Omka :-D
 
Zauważyłam również coś jeszcze u niego. Jak kładę go włóżeczku z jakimś misiem do zabawy to zdarza mu się śpiewać. tak, on śpiewa!! a przynajmniej tak i sie wydaje. Gra wtedy muzyka a on wydaje dźwięki trochę inne niż przy guganiu. Może kiedyś mi opowie co to było śpiew czy coś innego :-D:-D:-D
 
mi tez sie wydaje ze Stachu spiewa. Jak ja mu spiewam, to sie dolacza, nieco inaczej intonuje glos niz przy guzeniu, tak delikatniej i uzywa wtedy samych samoglosek. :-D
Poza tym od tygodnia probuje siadac i calkiem niezle mu to wychodzi.
 
Tymek także zaczyna coś kombinować. Tzn. w pozycji leżącej albo półleżącej tak śmiesznie ciągnie główką i barkami do przodu. Jak go karmię to czasem nawet udaje mu się "usiąść". Czasem się wkurza, jak mu to "siadanie" nie wychodzi. Leżąc na brzuszku wyciąga rączki, łapie i przysuwa do siebie zabawki. Ale za chiny ludowe nie chce się przekręcić z plecków na boczki, ani tym bardziej na brzuszek. Chociaż coraz częściej zdarza mu się podciągnąć kolana wysoko na brzuszek, co ponoć jest wstępem do przekręcania z plecków na brzuszek, bo jest to pozycja wyjściowa do obrotu.
 
Olaf też już rwie się do siadu. Jak go karmię i leży na poduszce-rogalu bokiem to podnosi głowę i barki już wysoko, śmiesznie to wygląda. Przekręca się boczki podkurczając wysoko nóżki, ale na brzuch przekręca się tylko z prawego boku, z lewego jeszcze tego nie opanował.
 
Udokumentowane próby siadu - poniżej:
 

Załączniki

  • DSCF3072.jpg
    DSCF3072.jpg
    58,9 KB · Wyświetleń: 78
  • DSCF3087.jpg
    DSCF3087.jpg
    48,8 KB · Wyświetleń: 50
reklama
A Stachulec ma w nosie ten caly rozwoj! :-D:-D;-)Gaworzenie?Podnoszenie? Siadanie? a w zyciu! Caly rozwoj skupil sie na..brzuszku! Zoladeczku dokladnie.O tak! Jedzenia nigdy dosc! Maly 'michellini' mi rosnie:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry