reklama

Rozwój naszych dzieci

Tak sobie myślę, że te Nasze szkraby takie się "duże" stają :tak::-D widzę po Kubie, że się taki dojrzalszy robi potrafi dłużej sam się sobą zająć. Kiedy ogląda bajke to ogląda ją od deski do deski :rofl2: wcześniej bajka miała lecieć a ten odwrócony tyłkiem bawił się samochodami, ukladał klocki itp... Na spacerkach w ogóle nie puszcza mojej ręki :laugh2: to mnie najbardziej cieszy i co najważniejsze nie jest ufny co do nieznajomych. Wcześniej mogłam go "sprzedać" po kilku minutach a teraz trzyma się mnie.
 
reklama
Wasze maluchy tez mają manie na Waszym punkcie??? :rofl2: Tzn mały zawsze wolał być z mamą jak miał do wybory mamy lub tate :sorry: ale teraz to jest szok mamusia i mamusia. Wciąż wyznaje mi miło

u nas mała bardzo jest za mna ale za P również , chyba żadne z nas nie wyróznia... ogólnie jest taką przylepką, ciągle się przytula i nas całuje:-D chodz wczoraj jak sie udezyła to nie chciała do mnie tylko do P pobiegła z płaczem :eek::-)
 
Aneta ja robie identycznie, jak juz przegina z pytaniami, np. trzyma samochod i "mama,cio to?" czesto pyta tez o kolory.
Kasia Mateusz jak byl mlodszy to tez taki cygan byl,a teraz zrobil sie nie tylo niesmialy co wstydliwy. A jesli chodzi o "wybor" rodzica, to bardzo jest za S,bo jego czesto nie ma i steskniony jest,ale jak placze,czy dzieje sie cos zlego to tylko mama, nikomu nie da sie utulic
 
Aneta ja robie identycznie, jak juz przegina z pytaniami, np. trzyma samochod i "mama,cio to?" czesto pyta tez o kolory.
Kasia Mateusz jak byl mlodszy to tez taki cygan byl,a teraz zrobil sie nie tylo niesmialy co wstydliwy. A jesli chodzi o "wybor" rodzica, to bardzo jest za S,bo jego czesto nie ma i steskniony jest,ale jak placze,czy dzieje sie cos zlego to tylko mama, nikomu nie da sie utulic
:tak::tak::tak::tak: ale jest za nami obojgiem:tak:

Wstydliwy tez sie robi, ale jak ktos go zaczepi, jak sam zaczepia to odwazny kogucik:-D
Adaś jak zadaje pytania to ja odbijam piłeczke i te same jemu zadaję, a on ładnie odpowiada;-)
 
Kasia Mateusz jak byl mlodszy to tez taki cygan byl,a teraz zrobil sie nie tylo niesmialy co wstydliwy. A jesli chodzi o "wybor" rodzica, to bardzo jest za S,bo jego czesto nie ma i steskniony jest,ale jak placze,czy dzieje sie cos zlego to tylko mama, nikomu nie da sie utulic
Moje dziecko nadal pójdzie z każdym za rękę i zrobi mi jeszcze " pa pa":cool: i chyba marne szanse na zmianę zachowania :sorry:.
Za tatuśkiem jest podobnie jak Mateusz za S i to z tym samych względów ale ukojenie to tylko u mamy:tak:
A co do pytań- ten etap ciągle przed nami:nerd:
 
U nas "co to???" tez jest i to do tego stopnia,ze pyta o rzeczy,ktore doskonale zna, czasami mozna na glowe dostac:eek:

wtedy wlasnie mowie: no co to jest? pzreciez wiesz. i niunka sama odpowiada.

teraz te pytania sa bardziej dociekliwe i inne, np. : Mama, po co sikasz?:-D:-D:-D:-D


u nas mała bardzo jest za mna ale za P również , chyba żadne z nas nie wyróznia... ogólnie jest taką przylepką, ciągle się przytula i nas całuje:-D

u nas tak samo:tak::tak::-):-):-)
jak P wraca na weekned, to Julitka mimo wielkiego stesknienia jest niesmiala i czeka na zachete ze strony tatusia. po krotkim czasie nie dostepuje go juz an krok i tylko slychac: tatus chodz, tatus to, tatus tamto:-):-)
 
jak u waszych dzieciatek z rozpoznawaniem kolorow, literek, czesci ciala, z zapamietywaniem piosenek czy wierszykow?
części ciała zna,literki powtarza jak mu Ola powie albo jak ja mu mówie za to jeśli chodzi o piosenki i wierszyki to jeszcze nie:no:ale lubi liczyc sam policzy do 4 a ze mną to mu lepiej idzie do 6 ładnie powtarza a później wg. niego jest już 10 D się śmieje że chce szybciej skończyc więc odrazu mówi 10:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry