*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Tak sobie myślę, że te Nasze szkraby takie się "duże" stają 
widzę po Kubie, że się taki dojrzalszy robi potrafi dłużej sam się sobą zająć. Kiedy ogląda bajke to ogląda ją od deski do deski
wcześniej bajka miała lecieć a ten odwrócony tyłkiem bawił się samochodami, ukladał klocki itp... Na spacerkach w ogóle nie puszcza mojej ręki
to mnie najbardziej cieszy i co najważniejsze nie jest ufny co do nieznajomych. Wcześniej mogłam go "sprzedać" po kilku minutach a teraz trzyma się mnie.

widzę po Kubie, że się taki dojrzalszy robi potrafi dłużej sam się sobą zająć. Kiedy ogląda bajke to ogląda ją od deski do deski
wcześniej bajka miała lecieć a ten odwrócony tyłkiem bawił się samochodami, ukladał klocki itp... Na spacerkach w ogóle nie puszcza mojej ręki
to mnie najbardziej cieszy i co najważniejsze nie jest ufny co do nieznajomych. Wcześniej mogłam go "sprzedać" po kilku minutach a teraz trzyma się mnie.
ale teraz to jest szok mamusia i mamusia. Wciąż wyznaje mi miło
:-)
i chyba marne szanse na zmianę zachowania 
ale lubi liczyc sam policzy do 4 a ze mną to mu lepiej idzie do 6 ładnie powtarza a później wg. niego jest już 10 D się śmieje że chce szybciej skończyc więc odrazu mówi 10
