reklama

Rozwój naszych dzieci

Krzysio też sam wstaje rozstawia szeroko nogi i huśta tyłkiem tył i przód, żeby złapać równowage i jak najdłużej stać samemu teraz udaje mu sie coraz dłużej tzn góra 7 sekund
A na poczatku jakieś dwa-trzy tygodnie temu to stawał tylko na łóżku, żeby w dupke było miękko jak upadnie:tak:i jak ja leżałem obok i jeszcze ręce podnosił do góry wyglądał komicznie:laugh2:
 
reklama
Mamy kolejny postęp, ale nie powinnam się cieszyć, bo ma tego Maciuś nie robić, a mianowicie podciąga się do stania. Wczoraj w łóżeczku od razu do pozycji stojącej, a dziś na kolanka. Z tego co wiem, to ten drugi sposób lepszy. Dziś po raz pierwszy zrobił pa pa (bez podpowiedzi) do wychodzącego z domu taty. Siada i kładzie się już sam bez problemu.Ale nadal nie raczkuje:no::wściekła/y::-( niby już jest lepiej, ale nadal nic.
 
Mamy kolejny postęp, ale nie powinnam się cieszyć, bo ma tego Maciuś nie robić, a mianowicie podciąga się do stania. Wczoraj w łóżeczku od razu do pozycji stojącej, a dziś na kolanka. Z tego co wiem, to ten drugi sposób lepszy. Dziś po raz pierwszy zrobił pa pa (bez podpowiedzi) do wychodzącego z domu taty. Siada i kładzie się już sam bez problemu.Ale nadal nie raczkuje:no::wściekła/y::-( niby już jest lepiej, ale nadal nic.


Kochana jakie nic???
sledze uważnie rozwój Twojego synka i stwierdzam obiektywnie że głupoty wypisujesz:tak::tak::tak::tak::tak::tak:
sam siada sam sie kładzie pije z butelki świetnie pełza no prosze Ciebie!!!
jak dorośnie to ja mu o tym wszystkim powiem, jak mausia nie doceniała jego postępów;-);-);-)
mozesz byc dumna z synka
 
Mamy kolejny postęp, ale nie powinnam się cieszyć, bo ma tego Maciuś nie robić, a mianowicie podciąga się do stania. Wczoraj w łóżeczku od razu do pozycji stojącej, a dziś na kolanka. Z tego co wiem, to ten drugi sposób lepszy. Dziś po raz pierwszy zrobił pa pa (bez podpowiedzi) do wychodzącego z domu taty. Siada i kładzie się już sam bez problemu.Ale nadal nie raczkuje:no::wściekła/y::-( niby już jest lepiej, ale nadal nic.

pewnie, ze to bardzo duzo,a nie nic:angry::angry:
przy maluszkach to kazdy dzien to cos nowego i postep,a Macius naprawde duzo juz potrafi. glowa do gory!!
 
julitka wstaje juz zkazdej pozycji i tez fajnie balansuje dupka,a nogi szeroko rozstawione,ze mozna przejsc pod nimi!
do kolejnych postepow doszlo wchodzenie samodzielne po schodach.

nawet w placzu za mna udalo sie kilka razy powiedziec cos na ksztalt: mama. chcialabym czesciej.

czytam, ze wasze maluszki doskonale wskazuja nazwane przedmioty. ja ucze niunie, gdzie jest nosek, oczko i jakos nie chce pokazac. najlepiej jej wychodzi, gdy powiem: piesek,a o na od razu kieruje tam glowe, ale nie wskazuje reka. musze chyba jescze ztym poczekac.
 
U nas też Adaś fajnie reaguje na niektóre komendy. Np jak już widzę, że oczka trze i trzyma się za uszko, pytam się go: adaś cgce spac, aaaa, tak. A on na to: daj didy, daj mami daj didi i tak w kółko powtarza. A jak chce pic to woła nie pic tylko : tic, tic a jak jeś c mówi: daj i mlaska głośno.
No i jeszcze też różne rzeczy pokazuje jak go pytam . Ładnie też woła dziadzia jak mój tata przyjdzie.

majandra twój synalek robi DARDZO duże postępy i chwal sie dalej dziewczyno, bo masz czym
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny w końcu mamy jakiś postęp u mojego dziecka- od dwóch ( albo już trzech) dni Damian robi pięknie kosi-kosi:-):-):-)
Także może jeszcze będą ludzie z mojego dziecka:-D:-D:-D
 
reklama
Cudowne te nasze wrześniątka kochane! Ależ robią postępy!

A ja przybiegłam się pochwalić, że Tymo już coraz sprawniej raczkuje. A co mnie cieszy zaczął też stawać w kojcu czy w łóżeczku, a nawet robi parę kroków wzdłuż tychże mebli, trzymając się za krawędź. Ależ ma z tego radochę:tak::tak::tak: A jak przez przypadek się puści to fajnie bęcka na pupcie. Ciekawe, bo słyszałam, że na początku dzieci nie potrafią przejść od stania do siedzenia i często zmęczone staniem zaczynają płakać, bo nie wiedzą jak sobie poradzić z tym fantem.

W ciągu tego dziewiątego miesiąca Tymo nadrobił wszystkie "opóźnienia" ruchowe. Pomyśleć, że jeszcze dwa tygodnie temu nie siadał samodzielnie, a o samodzielnym wstawaniu mogłam tylko pomarzyć. Myślę, że jeszcze z miesiąc-dwa a będzie już chodził, bo raczkowanie póki co służy mu do tego, żeby dotrzeć do jakiegokolwiek miejsca, o które może się przytrzymać i stanąć na stópkach.

Co do "mówienia" to tu także zaobserwowałam progres. Młody zaczął wreszcie łączyć sylaby, choć na razie ogranicza się do ba-ba-ba, na-na-na, dej-dej-dej, nej-nej-nej. Fajnie też "mówi" nieeee. Ale ma-ma-ma ani ta-ta-ta nie chce powiedzieć:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry