reklama

Rozwoj naszych maluszkow

IMG_4801.jpg tu właśnie robi tanu tanu z tatusiem....poza tym potrafi zawołać brata i wtedy woła "eee"
 
reklama
misia ale masz zuch dziewczyne, serio i taka slodka jest:)
aestima ty masz za grzeczne dziecko zdecydowanie
norbert nauczyl sie pluc hehe a jak chce kogos zawolac to albo wola : mama albo eeeeeeee, ale n nie ma czasu na razie na nauke, jego glownym zajeciem jest pzemieszczanie sie po domu, jednym slowem ruch, ruch i jeszcze raz ruch:-)
 
Mój jak chce kogos zawołać to po prostu stęka i jęczy:/
Marta, to moje grzeczne dziecko właśnie urządziło mi taką 30 min awanturę, że ledwo żyję. Teraz bawi się ładnie na kocyk i zaraz na spacer nr 2 idziemy.
 
misia, aestima, zołza wow, że wasze dzieciaczki tak ładnie już mówią, u nas póki co tylko piski i nie wiadomo co znaczące gawory, czasami nie się zdarzy, ale o mama, tata, baba itp. póki co nie ma mowy, więc gratulacje dla waszych zdolniachów :tak:

marta
u nas też cały czas tylko ruch, ruch, ruch i po raz milionowy ruch, nie ma mowy o minucie spokojnego leżenia, tylko wygibasy na kolanach, próby pełzania-raczkowania itp. jakieś adhd istne, więc aestima zazdroszcze spokoju Miesia:tak:

misia jaka Malwinka cudna i jak stoi przy tacie wow i kiecka extra! My nie umiemy się przekonac do sukienek, bo strasznie mi niewygodnie i Hanka tez się dziwnie patrzy co ma na sobie a o wygibasach na podłodze nie wspomne, bo kiecka jej przeszkadza, wiec praktycznie może miała z 3 razy ubraną w życiu. Chyba chłopczyca nam mała rośnie :szok: bo rozrabia, w sukience wygląda jakoś tak śmiesznie, a i wszyscy mówią że będzie z chłopakami po drzewach śmigać :eek: więc ksieżniczki chyba z niej nie będzie :confused2:
 
Icak, hihi Hanka łobuziara:) Hanki już tak mają- moje chrześnica Hanulka, też w spodenkach śmigała i żadna z niej księżniczka nie wyrosla:)) Ale ja lubię takie dziewczynki własnie, choć sama grzecznie z babcią za rączkę chodziłam ubrana w słodkie sukienusie... Ponoć. Traktuję te historie z przymróżeniem oka;-)
A Miesio średnio zainteresowany poruszaniem się- tylko gada i manipuluje zabawkami. Ale ładnie na rączkach się podpiera i dupkę unosi, zegaruje i jak już uda mu się popełzać trochę to w tył. Raczkować też będzie chyba do tyłu- już to widać. Ja też tak raczkowałam.
 
Aestima Miesio jest niesamowity, u nas też poruszanie w tył rządzi, w przód próbuje ale na razie nie wychodzi jej.

Co do grzecznych, ułożonych dziewczynyk, ponoć ja też taka byłam:-D a od kiedy zafasolił się brzuszek modliliśmy się o dziewczynkę, zeby właśnie spokojna i grzeczna była i masz ci los ... dziewczynka jest ale istny szogun z niej :laugh2::sorry:
 
reklama
Eh, Dziewczyny, chciałoby się napisać - doceńcie, co macie - przynajmniej te, których dzieciaki jeszcze mało ruchliwe.... :tak:
Antek po 2 tyg. raczkowania stwierdził, że to juz nudne i wspina się dosłownie na wszystko.. stoły, kanapy.. a że nie umie siadać, to w końcu jak postoi i się zmęczy to leci do tyłu jak kłoda... już tak parę razy wyrżnął, że myślałam, że wstrząsu mózgu dostanie.. :szok: tak że teraz to nawet na 5 sek. nie można z oczu spuścić... masakra po prostu!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry