ja specjalnie spiewam mu w kolko jedna piosenke (tak nietypowo, bo Ring of Fire....to przez moja mala obsesja Johnnym Cashem, a jak ostatnio jeszcze film o nim wyszedl to juz koniec hehe) bo podobno potem dziecko ja pamieta :laugh: chce zobaczyc czy bedzie reagowal
tylko musze czekac az maz wyjdzie hihi
maluch nie ma dosyc, a tatus..........twierdzi, ze piosenka, ktora ma 2 zwrotki oraz refren powtarzajacy sie jakies 10 razy MOZE dzialac na nerwy hehehehehehehe