reklama

Ruchy i kopniaczki dzidziuniów

  • Starter tematu Starter tematu Oliwierek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Maly dzisiaj odpoczywa po sylwestrze i spi ale wczoraj caly dzien dokazywal, jestem bardzo z niego dumna, ze jeszcze w starym roku pokazal tatusiowi jak mocno potrafi kopac ;D
Jak widac w poscie wyzej, tatus wniebowziety :D
 
reklama
Ja dzis byłam u lekarza, bo bolał mnie brzuch na dole z prawej strony. Nie wiem co to może byc, lekarz pomacał, zbadał, usg i powiedział że wszystko w porządku i że jego zdaniem to "DZIEWUCHA"!!!!!!! Dobrze, że ruchy czuje bo bym sie martwiła.
 
Hurrrra!!! Wczoraj wreszcie poczułam!! I to nie "bąbelki", ale takie delikatne kopnięcie. Jakby mnie ktoś popchał delikatnie w brzuszek od środka!! Niesamowite uczucie!! I wreszcie się doczekałam!! Teraz wyczekuję na kolejne... Szkoda mi trochę, że nie czułam owych słynnych "bąbelków", ale najwyraźniej takie subtelne odczucia nie dla mnie... Może jestem za mało wrażliwa. Ale fajnie, że dołączyłam do Was! A jak się mój mąż ucieszył :) On nic nie poczuł, a cieszył się jak dziecko nową zabawką...
 
Dziewczyny a jak wy odróżniacie bąbeli "dzidziusiowe" od takich własnych pokarmowych? Bo ja bąbelki jakieś czuję ale wydaje mi się że nie jestem w stanie ich odróżnić, jak mężulek przykłada ucho to słyszy bulgotki ale ja u niego w brzuchu też słyszę :D najwidoczniej bulgotki pochodzenia od trawienia ;) chyba że tak bardzo utożsamił się z ciężarną żoną :D Ja nie czułam jeszcze nic konkretnego za to czasem mam wrażenie jakby mnie coś w środku bujało, jakby się coś we mnie kręciło...ale to takie niejasne uczucie, rozmyte...nie mogę się juz doczekać kopniaczków. W piątek idę do gina, poczuję się o wiele lepiej jak zobaczę dzidziusia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry