reklama

Sen i spanie

oczywiscie- np. wczoraj intensywny dzien..znajomi nas odwiedzili, poniej plac zabaw, spacer..Ja pojechalam na zakupy -spozywka-wracam, a Duska kima...i pozniej szalala do 21.30..;...
w samochodzie spi b. czesdto..po basenie tez..
 
reklama
Martusia często zasypia około 17-18- tzn. jak jestem w domu to raczej staram się do tego nie dopuścić, ale jak mnie nie ma to mąż z nią razem śpi, wiec mu pasuje, tylko potem panna około 21 sama nie wie czego chce, niby pora spać, ale zwykle dopiero po 22 zasypia, a potem rano problem ze wstaniem. Jak w przedszkolu śpi to jest OK, nie zasypia po powrocie, ale coraz częściej mówiła, że trudno jej zasnąć, bo dzieci jej przeszkadzają. A teraz na dyżurach w ogóle nie ma leżakowania.
 
Ola śpi w przedszkolu około godzinki a w domu nie. Zresztą u nas jest tak jak i u Was. Jak śpi to później szaleje nie wiadomo do której godziny. W samochodzie zdarza jej się kimać, jednak staramy się ją budzić bądź nie dopuszczać do jej uśnięcia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry