reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
Aniam pisze:
u nas tez sie ze spaniem pogorszylo - Ola coraz pozniej chodzi spac, juz 23 to dla niej za wczesnie. i znowu budzi sie kilka razy w nocy na jedzenie a juz pieknie cale noce przesypiala. w dzien zdrzemnie sie kilka razy po 20 minut, pol godziny. Moze to teraz taki okres rozwojowy ?bo widze, ze wiecej dzieci ma klopoty ze spaniem.
[/quote/]

ja mam odwrotny problem...jagoda pada najpóźniej o 21, więc ok 5 30 jest mega wyspana, czego nie można powiedzieć o mnie zwarzywszy,że w nocy śpi baaardzo niespokojnie, nerwowo kręci się w swoim łóżeczku, a ja mam strasznie płytki sen, więc przez te akrobacja cały czas się budzę...
anian pisze:
maga_86 pisze:
anian zazdroszczę jagódka ostatnio robi mi pobudni ok 5 30 i ma nastrój na zabawę...ja niekoniecznie ;)

próbowałam, nie działa....jagoda jak wstanie domaga się uśmiechów i rozmowy, a przez sen jeszcze mówić nie umiem ;)

U nas też tak jest. Ale patentem okazało się położenie Małej przy mnie w łóżku, ja kimam a ona szaleje :)
 
a nasza Karola jak rano się budzi i my jeszcze śpimy, to fika sobie, a jak jej się znudzi, to tak długo mruczy, że trzeba zareagować!!! Nerwus mały :)
 
Dla mam ktore podaja kaszke swoim dzieciom przed snem: mniej wiecej o ktorej dajecie ta kaszke?Bo ja zaczelam sie zastanawiac czy nie za pozno????????Moze Majka dlatego marnie spi bo kladzie sie z takim pelnym zoladkiem??????Podaje jej kaszke kolo 19,potem kolo 20 jest kapiel,potem troche zabawy i kiedy zacznie trzec oczeta i ziewac to ja klade oczywiscie przy cycusiu- possoe troche i zasypia.No i 2 godziny sie budzi ::) ::) ::) Moze jest zbyt najedzona?Czy to mozliwe??????
 
benita ja Maciusiowi dałam pare razy kaszkę przed samym snem, synuś zjadł kaszkę zakąsił cycem i poszedł spać i spał jak suseł, więc myślę, że dziecko prędzej obudzi się z głodu niż najedzenia, bo w końcu kaszka to nie schabowy z kapustą i nie wymaga takiego wysiłku przy trawieniu
 
fionka pisze:
benita ja Maciusiowi dałam pare razy kaszkę przed samym snem, synuś zjadł kaszkę zakąsił cycem i poszedł spać i spał jak suseł, więc myślę, że dziecko prędzej obudzi się z głodu niż najedzenia, bo w końcu kaszka to nie schabowy z kapustą i nie wymaga takiego wysiłku przy trawieniu
No wlasnie sie zastanawialam przed schabowym z kapusta,moze po nim w koncu majka przespi cala noc ;) ;D
 
Benita - gdyby była zbyt najedzona, to raczej nie ciągnęłaby już cyca. Ja też podaję kaszkę o 19.00, 19.30 kąpiel, a potem spanko, bo mój łobuziak cyca toleruje tylko między 24.00 a 6.00 rano ;) Ale na spanie nie mogę narzekać. Tzn. owszem, z zasypianiem mamy kłopoty, ale w nocy śpi ładnie. Tylko raz budzi się koło 2.00 na jedzonko, a potem śpi do szóstej :)
 
reklama
My mamy problem z zasypianiem w ciągu dnia....
Ale dzis sukces :) Miłek zasnął na noc sam ;D ;D ;D Kąpiel, cycuś, do łóżeczka tam pofikał koziołki dosłownie :) dwa razy go przekręcałam bo leżał w poprzek i wgryzał się w ochraniacz :) troszkę pogadał do siebie iiiii zasnął ... boję się o tym głośno mówić by nie zapeszyć ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry