reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

Jestem 7 dni przed okresem i mam „termperaturę” 37,5 ale mierzoną tak po prostu elektronicznym na czole. Czuję się taka rozpalona trochę ale żadnych objawów chorobowych. Ani jednego. Hmm któraś też tak miała? Mój PMS też jakby nie istnieje 🧐
 
reklama
Się ciesz, że odnalazłaś tam choć marchewkę ;-) Jutro dostaniesz pewnie biały serek bez soli. Jak się czujesz ? Plamienie ustało ?
Plamienia juz nie ma. Wg lekarza do implantacji doszlo 3-4.11.
Kolejnosc bety:
5.11 - 0
8.11- 44
12.11- 141
14.11-300

Martwie sie niska beta ale jakby nie patrzec na to co mowi lekarz to jest wczesna ciaza.

A badali Ci progesteron tez ?!
Progesteronu nie, bowiem zazywam luteine wiec moze ona zafalszowac wynik. A biore go od wczorajszego wieczoru
 
Plamienia juz nie ma. Wg lekarza do implantacji doszlo 3-4.11.
Kolejnosc bety:
5.11 - 0
8.11- 44
12.11- 141
14.11-300

Martwie sie niska beta ale jakby nie patrzec na to co mowi lekarz to jest wczesna ciaza.


Progesteronu nie, bowiem zazywam luteine wiec moze ona zafalszowac wynik. A biore go od wczorajszego wieczoru
Na 99% implantacja 4.11 jeśli 5.11 miałaś 0 a 3 dni już 44
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry