ok. po 1 - chce wam sie wyspowiadac i powiedziec, ze testy wrocily do lask bo od wczoraj mnie tak bardzo bolal ten brzuch i ta bezsennosc i moje mdlosci przeokropne i dzisiaj po raz pierwszy w tym cyklu moje bezwatpliwe dwie czerwone krechy ( w tym wazniejsza bordowa) o 10 rano i powtorka o 18 - jeszcze bardziej czerwone, doslownie w 20 sekund

jestem po prostu wniebowzieta bo tak jak pytalam sie was o tamte nie bedac pewna i wychodzilo tylko jeden w ciagu dnia i drugi bledszy tak tym razem jestem 100% pewna ze sa pozytywne

teraz tylko czekac na skok
zakupilam rowniez nowy termometr z 2 miejscami po przecinku wiec - przyszykowalam sie hehe
i juz nawet nie mysle o przytulankach czy - czy sie uda
ciesze sie z tych testow jakby te 2 kreski byly juz tymi wlasciwymi LOL
Krowkabordo;-) a co do wstawania o 5 rano - niestety niektore osobniki tak maja, znam z autopsji.. Piotrula tak wstawal... 2.5 roku
Lori - czyli jutro nie bedzie testowania???? buuuu:-(
Emalia - bedzie pozytywny ten '13 dla nas, bedzie
i w dusze zagubila sie prywata do
Akuku
kochana - masz racje, czas zeby mamusia wrocila do siebie, na dluzsza mete mieszkanie z tesciami NIE POMAGA :/
ja znam Jarka i wiem, ze Cie kocha! i gdyby nie chcial tego dziecka to by nie seksil sie z Toba i nie szedl na wszystkie wyliczenia co do owulacji itd.

bedzie dobrze, kazdy czasem ma klepski dzien i palnie cos w zlosci