reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Die porada super. Bede probowac chociasz Kilda razy mowilam prosilam zeby pomuslal Dalam czas do dnia nastepnego ale nie pomoglo.


Kurde lekarzaowi nie udalo sie wyciagnac implantu musze czekac na list ze szpitala zeby mi pod usg wyciagneli
 
reklama
mmmm pyszny żurek!:-D

kasoku- mam te trzy opakowania i je wybiorę bo muszę. I nigdy więcej hormonów!!!!
Pam- a czemu pod USG dopiero wyjmą?
Miciurka- 16 Tydzień?? To chyba lekka przesada! Ja bym osiwiała. W polcse w gabinecie prywatnym masz co wizyte USG - ja czułam się lepiej jak Jaśka widziałam. A tak to są na NFZ 3 USG. Dwunasty tydzień, 20- tzw. połówkowe i pod koniec ciąży. Morfologię i mocz zrobiłabym dla swojej spokojności.
 
dopiero pod usg bo gosciu nie mogl znalesc.... najpier palacmi szukal gdzie ciac to wyczul ale implant sie przesunol i jest glepbiej niz powinnien i jak naciol to go nie widzial i meczyl sie pol godziny az mi reka zdretwiala zeby go wydlubac i nie dal rady wiec powiedzial ze nie bedzie mnie dalej meczyl i wysle list do szpitala zeby wyciagneli go po usg....
Skonczylo sie na soprym cieciu , 5 papierwoych szfach i antybiotyku jesli bedzie zakazenie i usze wrocic za tydzien pokazac jak sie goi. No coz spodziewalam sie tego... ale przynajmniej dzielnie probowal.

Dostalam 3 zastrzyki na znieczulenie i teraz sie czuje jakbym miala zemdlec... powiedzcie czy to jest normlane? za 2 godziny mam egzamin... najwyzej nie podejde...
 
krowkabordo- mialam kilka badan krew - tarczycowe itd. i mocz i usg jak bylam w polsce dlatego nie jestem zmartwiona ale jakbym tego nie miala to bym tutaj po scianach latala!!! no tak dlugo czekac ....wieeelka przesada!!

pam- osz kurde ty to sie masz z tym cholernym implantem ;/, ale niech wyciagaja i bedzie z glowy juz! a takie odczucie po znieczuleniu to normalne odpocznij troche i powinno przejsc pij duzo wody niech sie cholerstwo wyplucze ;) - tylko kiepsko ze masz egzamin w ten sam dzien ;/;/ moze byc ci ciezko
 
pam roznie organizmy reaguja na znieczulenie, zalezy jakie dostalas??ale zdarzaja sie omdlenia, mdlosci, nawet wymioty, jak mozesz to siedz w domu, albo teraz sie poloz i zobacz tak za 30 min jak ci bedzie.
 
polozyc sie nie poloze bo na uczelni jestem... posiedze, bede popijac wode i troche sie poucze...jakos dam rade... wroce do domu i bede odpoczywac oglodajac telewizje bo dzis nam dostarczyli boxa z UPC i bedziemy podlanczac jak wroce.

Dzwonilam do mojego i on sie bardzo zdenerwowal ze tego implanta mi nie usuneli bo, cytuje " mialem nadzieje ze usunac bedziesz miala okres i bedzie wszystko wporzadku i bedziemy mogli sie starac"
Szczerze? nie wiedzialam co powiedziec...z jednej strony sie ciesze z drugiej mam w***** bo ciagle zmienia zdanie... powiedzialam tylko ze tez jestem zla ale lekarz naprawde sie staral i niestety trzeba poczekac.
Pogadam z nim jak wroce do domu na spokojnie...

Ja sie czuje troche jak po znieczuleniu ogulnym taki jak przy operacjach. Strasznie mi niedobrze i kreci mi sie w glowie ale pomalu przechodzi... damy rade ;-)
 
cos sprzątanie mi nie idzie ;/ zjadlam za to 4 merci:P okres mam to "musze chciec!"

Limonko wiesz mi kiedys ktos mądry powiedział ze milosc nie jest bezwarunkowa (z wyjatkiem milosci rodzicielskiej) stawia warunki i to calkiem sporo....oddajesz zbyt duzo z siebie- przez to czujesz sie nieszczesliwa, jesli ty jestes nieszczesliwa nikt w twojej okolicy nie bedzie szczesliwy....wyobraz sobie ze jednak teraz zachodzis w ciaze , przychodzi na swiat malenstwo- i dalej jest miedzy wami tak jak jest teraz...a co gorsza w stosunku do dziecka tez taki jest :( w nieszczesliwej rodzinie nie wychowa sie szczesliwe dziecko...wiadomo nie zawsze jest w zyciu kolorowo- ale partner powinien byc wsparciem i najblizsza osoba- twoim murem, oparciem, twoja armia do walki z codziennoscia...pomysl najpierw czego chcesz dla siebie, swojej przyszlosci, jak chcesz zeby wygladalo twoje zycie a potem zastanow sie czy razem z nim mozesz to osiagnac...
 
reklama
Pam ja mysle ze ten Twoj Męcizna ma tez troszke takie cos co sie nazywa "CHCEM ALE SIE BOJEM" :) raz go to przeraza innym razem niczego bardziej nie pragnie...ja tez tak mam- raz bardzo chce dzidziusia innym razem boje sie strasznie ze moje zycie wywroci sie do gory nogami...tak to poprpstu jest...ale mimo to ja bym powalczyla z trawka- ja rozumiem po studencku pare razy zajarac...ale nawet raz w tygodniu dla doroslego faceta to takie lekko dziecinne, zeby nie powiedziec głupie...Prawdziwy facet nie powinien szukac ucieczki od codziennosci w paleniu. A to ucieczka....pytanie przed czym on tak ucieka ze 2xdziennie pali?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry