reklama

Staraczki Weteranki...

Hej dziewczyny,

Ja od rana mam nerwy :wściekła/y:
Wyobraźcie sobie, że czytam rano maila od faceta, który wysłał nam tuje i pisze, że wczoraj był kurier, nikogo nie zastał, ponoć zostawił awizo i on nie ponosi teraz odpowiedzialności za to jak rośliny będą dzisiaj wyglądać. Kurka wodna!!! wczoraj cały Boży dzień byłam w domu, od 12:00 w ogrodzie od frontu i nikogo nie było!
Co dziwne, awizo też żadnego nie było :eek:
I dzwoni dzisiaj mój mąż do tego kuriera i gnój jeden przyznał się, że wczoraj do nas w ogóle nie dojechał! Co za kłamczuch :wściekła/y: Do faceta od tui dodzwonić się teraz nie można i jestem w kropce. No nic, rozpakuję te rośliny i jak będą uszkodzone czy ledwo żywe, to spisuję protokół i niech zabiera je z powrotem. Kurde i teraz taka presja wrrrrrrrrrrr :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Mam nadzieję, że jednak będą ok. boję się, że facet nam kasy nie odda za te rośliny a to ponad 400zł. I jeszcze mój mąż postanowił kupić je poza allegro. dlaczego? Bo facet go o to poprosił, żeby nie płacić prowizji. No faceci jasna cholerka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
U mnie raniuteńko jak wstałam mgła, że hej nic nie widać...dojechałam do stolicy i już wiadomo było, ze słonko w pełni będzie dzień umilać...szkoda, że w murach pracy :oo2:
Zjola nie ma normalnej @ to nadal &&&& , a powiedz Ty mi temp. nie mierzysz???
Balbinka nie odpuszczaj, jak będą sponiewierane to opisz i nie odbieraj... kurcze jak tak można:no:
Kurier powinien za to być ukarany, to on ma za zadanie towar dowieźć...ehhhhh, a ten co sprzedawał to kłamca...
 
Balbinka kochana-teraz trzymam Cię za ramiona i mówię -WDECH....WYDECH....
wiesz-rece które leczą :-D
kochana raczej nie powinno być z roślinkami nic źle...
dzień różnicy w podlaniu nie ma takiego znaczenia...raczej o transport sie martw-bo jak zeździł po dziurach to mogły sie połamać..
wiesz co -skoro miał tupet,żeby powiedzieć ,że był a go nie było to teraz Ty spokojnie po kolei sprawdz przy nim każdą tuję...niech dostanie w plecy czasem...oni zawsze się wszedzie spieszą..
jestem z Tobą-bo też mam serce do roślinek...

Nikusia heloł miłego dnia w pracy:)



Zjola -myslami z Tobą:)
dobrze,że masz ładny progesteron-ja w ciążach musiałam brać dupka..
 
Niku sia - nie mierzę temperatury. Odpuściłam sobie zbytnią gorliwość, żeby nie zwariować. Poza tym moja owu daje znaki kłuciem w boku, więc wiem kiedy nadchodzi. No a teraz wiem, że mogłabym się dowiedzieć, czy tempka jest w miarę wysoka ale chyba sobie odpuszczę.

Mama - dzięki :)

Balbinka - nic tylko faceta udusić!
 
Nikusia, to kurier okazał się kłamcą. To on poinformował sprzedawcę, że nikogo nie zastał. Kurde, mógł chociaż zadzwonić :wściekła/y:
co prawda umawialiśmy się, ze rośliny miały przyjechać dzisiaj, ale w razie W postanowiłam wczoraj być cały dzień w domu. Nie sądziłam tylko, że kurier wywinie taki numer. Mój mąż już go nastraszył, że jak będzie coś nie tak, to zapłaci za rośliny, transport i jeszcze dołożył... za pracę wynajętych na dzisiaj ogrodników, którzy mieli je sadzić ;-) pewnie ma teraz pełno w gatkach ;-) ale jak jest ktoś nieuczciwy i olewa klientów, to niech płaci :dry:
Mama, zamierzam każdą tuję obejrzeć. Jak będą połamane to niech je zabiera z powrotem. Kurcze nooooo :-(
Ja nawet nie wiem jak taki protokół się spisuje :dry:

Zjola, ja też zaciskam &&&&&&&&&&& :tak:
 
MAMA haj....a ja trochę zła jestem w sumie:confused: bo wymyśliłam sobie, ze pobiorę Castagnusa na moje PMS...a raczej na rosnące i bolące cycki przed @... no i oczywiście cudów się spodziewałam już przy pierwszym opakowaniu :dry: a cycki w tym cyklu mało tego, że wcześniej bolą jak zawsze to oczywiście już baloniki...no ja rozumiem, że może nie działać ale żeby kurka na odwrót:confused:
Zjola ja to znam :tak: w Lutym rzuciłam w kąt termometr...ale powiem Ci, że przy moich skrzepowych @ to ryzyko było duże, że dostanę i ehhhhh
Także do owulacji nie mierzę ale po już tak (podobnie wyczuwam ból owulacyjny)...
 
Witajcie ;-)
błonka piękny masz brzuszek ;-)

Moja beta to 4820 U/l.. Nie wiem czy nie zaniska co? No bo na podstawie usg lekarz stwierdził że to 5-6 tydz. Wg moich obliczeń wychodziło by że bardziej koniec 6 bo 12 lutego miałam miesiączkę. A wg bety to chyba bardziej koniec 5 co?? Jak uważacie?? Zobaczymy jaki ten przyrost będzie. Dziś dopiero badałam, a wynik w poniedziałek.
 
reklama
Esmeralda, gratulacje kochana :-):-):-)
Ale mi poprawiłaś humor :-D

Oby więcej takich wiadomości na tym wątku :tak:

A właśnie, ciekawa jestem ile już dziewczyn z tego wątku zafasolkowało :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry