reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael, ale żesz się rozpisałaś :-D To faktycznie ten twój facet ma problemy. Rozumiem,ze w końcu nie "urodził" tego kamyczka a to znaczy ze pewnie za jakiś czas powtórka (nie życzę tego oczywiście)

Andzia, wstawiaj testa, chętnie pobierzemy sobie troszkę fluidków ;-)

A ja dzisiaj całkiem wyspana, ale jak sobie pomyślę że jutro do pracy idę to mnie osłabia... jednak człowiek się troszkę rozleniwił przez ten czas. A luteina, wywołuję dość dziwę objawy w moim organizmie. Wczoraj tak mnie brzuch rozbolał jakbym miała zaraz @ dostać... moje libido spadło niemal do zera, mam wahania nastrojów... głupi lek...
 
reklama
Ael dzień dobry :* Twoje dziecko to już nie kulka mięsna a ucho ;-)
O faktycznie! Widzisz a ze mnie się śmiałaś, że tamto wyglądało jak kulka mięsna, a sama mi mówi, że teraz to ucho :-p

Nie mam siły już dziś kompletnie, niby się wybudziłam ale jestem zmęczona, pęcherza to ja chyba zaraz uduszę, nawet zrobiło mi się nie dobrze jak łyknęłam poranne tabletki i popiłam wodą, położyłam się chwilę potem ale leżeć nie mogłam bo żołądek szwankował.... Jeszcze się skończy na tym, że ja wyląduje dziś na ostrym z powodu tego pęcherza.
 
reklama
Dotka chyba ten cykl miała bez owulacyjny (z tego co pamiętam) więc raczej nikłe szanse na fasolkę... Ale swoją drogą jestem BARDZO ciekawa czy Marzec będzie tak samo owocny jak Luty :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry