reklama

stycznióweczki u lekarza:)

Karola nie szalej, jak Cię proszę, zaciśnij nogi i wytrzymaj do stycznia a nie jakiegoś 37 tc.

Rany co to się dzieje!

Xmamuska czy podziałało to się okaże.

A ja wystraszyłam się wczoraj, bo wieczorem miałam ciśnienie 142/86. Za wysokie. Ale dziś rano mierzyłam i 126/82. Tak że spoko. Mam nadzieję, że tak sobie nie będzie skakało, aż się boję.
 
reklama
Karola Leż w tym łóżku i z niego nie wychodź. Dużo odpoczywaj i staraj się nie stresować. A jak dasz radę to od czasu do czasu daj nam znać jak się czujesz i co u ciebie słychać. A my będziemy za was trzymać kciuki :tak:
 
Karola, współczuej tego leżenia. ale musisz:happy: to dla maluszka.
postaraj się jakoś uprzyjemnic sobie ten czas i miejsce. moze jakiegoś laptopika da się skombinowac?? albo kompa przeprowadzić blizej i klawiatura bezprzewodowa??
trzymam kciuki z całej siły!!
 
Byłam w piątek w tej klinice okulistycznej w Poznaniu i niestety nie usłyszałam dobrych wieści. W przeciągu 5 miesięcy moja siatkówka tak się podziurawiła, że już nawet laser nie wystarczy :-( Moja pani doktor stwierdziła, a pani ordynator to potwierdziła, że niestety muszę mieć zrobioną operację na lewym oku i to jak najszybciej (zanim zacznie się poród) :szok: :sad: Więc mają dziś ustalić termin operacji, ale wiem, że nie będzie to później niż przełom listopada i grudnia :-( Jakby tego było mało to muszę mieć zrobione znieczulenie ogólne. Teraz tylko muszę zebrać opinię lekarską od gina i przede wszystkim dowiedzieć się od niego jaki to może mieć wpływ na dzieciątko. Okulistka kategorycznie zabroniła mi rodzić naturalnie, więc czeka mnie cesarskie cięcie :szok: Mam nadzieję, że z tych nerwów nie urodzę wcześniej :no: Muszę wam powiedzieć, że strasznie się boję .....
 
Monika, przytulam cię mocno!! współczuje operacji oka, ale napewno wszystko bedzie ok i polepszy się wzrok!
a cesarki nie bój się, przynajmniej jestes tą szczesciarą co bedzie dokłądnie wiedziała kiedy zobaczy swoje wielkie maleńkie szczęście!
 
Monika trzymam kciuki za operację oka! Cesarką się nie martw, na pewno to najlepsze rozwiązanie a Witusiowi nie zaszkodzi a dla Ciebie poród to za duże obciążenie. Trzymajcie się do terminu:tak::tak:
 
Monika bedzie dobrze, zobaczysz. Ela ma racje, dzieki temu bedziesz miala swoje malenstwo w okreslonym dniu i pewnie tez godzinie. Pod tym wzgledem to fajnie Ci. :happy:
 
reklama
Monika, przytulam cię mocno!! współczuje operacji oka, ale napewno wszystko bedzie ok i polepszy się wzrok!
a cesarki nie bój się, przynajmniej jestes tą szczesciarą co bedzie dokłądnie wiedziała kiedy zobaczy swoje wielkie maleńkie szczęście!

Niestety Elu ta operacja nie będzie miała za bardzo wpływu na wadę mojego wzroku. Na pewno nie przyczyni się do jego poprawy - to już wiem na pewno. Lekarka powiedziała mi, że niestety może być nawet odwrotnie, wada w tym oku może wręcz ulec pogorszeniu. Ciekawe tylko o ile, już i tak mam -9 dioptrii :-(

Dziewczyny, dziękuję wam bardzo za wsparcie. Powiem szczerze, że potraficie podnieść mnie na duchu, więc jak będę miała doła w najbliższych dniach, to będę się wam wyżalać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry