reklama

stycznióweczki u lekarza:)

Właśnie Abeja miałam to powiedzieć. To idealny moment na kegle.

Xmamuska ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć :-)

Allllle będziemy miały krocza :-D
 
reklama
Jak tak zawzięcie będziemy ćwiczyć te mięśnie Kegla to nie dość, że porody będą łatwiejsze to jeszcze później sprawimy dużo satysfakcji swoim mężczyznom podczas sexiku :-D;-)
 
A my już po wizycie. Wszystko dobrze, wyniki w normie, szyjka ok, wszystko pięknie pozamykane.
Tylko Zuza póki co, odwrocila się nóżkami do przodu. Podczas ostatniego usg 5 tyg temu miała położenie główkowe, a teraz podczas badania lekarz stwierdził, że jest glówką do góry. Potwierdzeniem na to będzie badanie usg w przyszłą środę. Hm....Do tej pory będę ją gilać żeby się na powrót obrócila ;-)
 
Abeja to podobnie jak mój synek, który jeszcze parę tygodni temu wisial glówką w dół, a teraz siedzi sobie z dupką na dole. Smeraj tą swoją Zuzię, smeraj. Niech się nie leni tylko ma zrobić małe szuruburu w brzuszku i wrócić główką do dołu.
 
Abeja... to super ze wszystko w porzadku u ciebie i twojej Zuzi:-)

a u mnie jeszcze wczoraj pojawilo sie kilka brazowych plamek ok poludnia i do teraz znwu spokoj i mam nadzieje ze tak zostanie,a na nastepnej wizycie powiem temu mojemu ginowi ze jest BRUTAL:tak:
 
Abeja... to super ze wszystko w porzadku u ciebie i twojej Zuzi:-)

a u mnie jeszcze wczoraj pojawilo sie kilka brazowych plamek ok poludnia i do teraz znwu spokoj i mam nadzieje ze tak zostanie,a na nastepnej wizycie powiem temu mojemu ginowi ze jest BRUTAL:tak:

No, tak do końca w porzadku to nie jest, bo to połozenie miedniczkowe kwalifikuje sie raczej do cesarki niż porodu naturalnego (na dodatek z zzo). Ale.. mamy jeszcze 7 tygodni, więc liczymy, że się Zuziorek jeszcze odwróci. Albo w środę usg pokaże, ze lekarz też człowiek i czasem się myli :tak:
 
Ja mam nadzieję, ze moja Emilka nie wykombinuje już odwrotu i nie zafunduje mi pupci w dole. Ale chyba nie, bo czuję jej nóżkę pod lewym zebrem (dotychczas czułam pod prawym)
 
reklama
Kobietki! na pewno wszystko będzie dobrze i jak przyjdzie na nasze maleństwa czas, to odwrócą się jak potrzeba :)
My bylismy na wizycie w piątek, wszystko dobrze. Ruchy aktywne liczne. Synek rośnie, lekarz kazał mi odstawić witaminki. Powiedział ze duże dzieci fajnie się oglada w wózkach a gorzej rodzi :)
Będzie kawał chłopa! tatus 190cm, ja 170cm -niscy nie jestesmy. W dodatku apetyt mi bardzo dopisuje :) Ale co zrobić jak maly tak ciągnie, widocznie potrzebuje. Wagą będę martwić sie później
Miłego popołudnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry