Maja25
mama Laury i Maxia
No, tak do końca w porzadku to nie jest, bo to połozenie miedniczkowe kwalifikuje sie raczej do cesarki niż porodu naturalnego (na dodatek z zzo). Ale.. mamy jeszcze 7 tygodni, więc liczymy, że się Zuziorek jeszcze odwróci. Albo w środę usg pokaże, ze lekarz też człowiek i czasem się myli![]()
no mam taka nadzieje,chociaz moja kolezanka rodzila dzidziusia w polozeniu miedniczkowym i wszystko jest z dzidzia ok,no ale wiadomo ze to jest ryzyko ,ale Zuzia napewno chwilowo sobie tak lezy i niedlugo zmieni pozycje

a tak przy okazji to chcialam wam powiedziec ze moja kolezanka wlasnie rodzi i bardzo jestem ciekawa jak jej idzie,bo dzidzius duzy ma miec 4100gram i chlopczyk,wiec trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok


i nazywa sie Leo


:-) No ale ma to za soba i pewnie juz jest najszczesliwsza osoba na swiecie.