• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

reklama
Obyscie mialy racje. Bo kurcze w zimie do szpitala dojazd zajmie nam z 45 minut, a juz nawet nie mysle o tym, ze w godzinach szczytu pewnie sporo wiecej. No a jeszcze zanim sie do tego szpitala wybierzemy, to tez pewnie minie troche czasu, bo bede chciala sie wykapac w domu jeszcze. :-(
No ale co tam Piotrek zawsze mial zadatki na ginekologa, wiec bedzie mogl sie wykazac.
Mialam ubaw z niego jak wrocilam z zalozonym krazkiem. Musial mi tam zagladac, zeby zobaczyc jak to wyglada. :happy:
 
Aph spokojnie ;-) ja sie wcale nie obawiam tego ze nie zdarze, napewno nie przeoczymy tych pierwszych sygnalow wskazujacych porod;-) no i bez paniki bo skurcze nieregularne przepowiadajace moga byc kilka tygodni przed porodem, tak samo jak odejscie czopu :-) (nawet 2 tygodnie przed), poza tym odejscie wod plodowych :-) tego raczej nie przeoczymy :-) poza tym Aph po tym jak dr D zdejmie Ci krazek bedziesz wiedziala ze masz kilka dni do porodu i napewno bedziesz przygotowana, mozesz tez go poprosic zeby dal Ci skierowanie do szpitala zebys mogla tak spokojnie poczekac na porod, ale w sumie po co?:-) dojechac zdarzymy napewno :-) ostatnio na wizycie w szpitalu polozne mowily zeby sie nie denerwowac :-) ze jak to nazywaja "uliczne porody" zdarzaja sie baaardzo zadko ;-) jedna babka to nawet z Częstochowy jechala juz po odejsciu wod i zdarzyla :-) wybierzemy sie jeszcze raz na oddzial to sie rozluznisz ;-) zapytam polozna ze szkoly rodzenia kiedy bedzie nastepna wizyta na porodowce i dam Ci znac ;-)
 
Mam nadzieję,że chociaż zjem kolację wigilijną;-)
A przy Natalce się martwiłam,żeby nie przenosić, w pierwszej ciąży to się częściej zdarza niż urodzenie przedwcześnie więc luzik dziewczynki.:tak:Zobaczycie jeszcze przenosicie:tak:i się będziecie wkurzać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry