• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

reklama
Dziewczyny, współczuję wam troszkę, bo wy nie wiecie jak wasz poród będzie wyglądał, a ja już wiem, że mój skończy się cesarką i nie będę się męczyć po kilka godzin w bólach. Ale za to wy szybciej dojdziecie do siebie, a ja trochę się dopiero pomęczę.

A co do terminów porodu. Nie wiem czy wam już kiedyś wspominałam, ale Maćka babcia potrafi przepowiedzieć kiedy dane dziecko się urodzi. Już kilka razy się sprawdziło, że jak powiedziała jakąś konkretną datę, to dziecko faktycznie przyszło na świat w tym dniu (były to ciąże przenoszone, terminowe i trochę przed terminem). Wczoraj jak byliśmy u niej w odwiedzinach, to powiedziała mi, że jej się śniło, iż nasz maluszek przyszedł na świat 20 ... grudnia :szok: :baffled: Od razu powiedziałam jej, że ma sobie wyśnić jakiś termin styczniowy, bo ja nie chcę urodzić go w trakcie 37 tygodnia :no: :szok:. Wolę donosić go do tego 40 tygodnia :tak: A poza tym jakbym faktycznie urodziła 20 grudnia, to pewnie do świąt bym po tej cesarce nie zdążyła wyjść, a w święta pewnie nikt by mnie nie wypisał ze szpitala. A nie chciałabym spędzać świąt w szpitalu :szok: :-( :wściekła/y: A tak w ogóle to chcę rodzić w styczniu !!!!!!
 
Monika nieraz po cesarce dziewczyny szybciej dochodzą do siebie niż te które rodzą naturalnie:tak: Ja na przykład długo dochodziła do siebie po porodzie naturalnym, nie chce skłamać ale ok 1 miesiąca się męczyłam:zawstydzona/y: A więc głowa do góry wszystko będzie dobrze:-) A jeśli chodzi o Twój termin porodu to wydaje mi się że jeśli to ta być planowana cesarka to możesz sama uzgodnić ze swoim lekarzem kiedy chciałabyś aby to nastąpiło, tak zrobiła moja ciotka :-):tak: Dopytaj się swojego lekarza na następnej wizycie o tą kwestię :cool2:
 
Xmamuśka już go o to pytałam. Stwierdził, że najlepiej by było bym się zgłosila jak dostanę regularne skórcze, ponieważ dziecko jest lepiej przystosowane do życia pozałonowego jak dostanie troszkę adrenaliny, wywołanej skórczami :baffled: :confused: Ale muszę na tyle wcześnie się pojawić w szpitalu, żeby zdążyli mi podać zzo zanim zacznę mieć bóle parte, bo one są zbyt dużym wysiłkiem dla moich oczu.
 
Monika hmm, moje 2 kolezanki mialy cesarki, ale lekarze umawiali sie z nimi na konkretny termin obie mialy cesarki w 38 tc, bo wtedy niby dzidzia jest juz gotowa zeby wyjsc.
Ale tez gdzies zytalam, ze niby spora czesc lekarzy czeka na ostatni moment, bo niby wtedy faktycznie dla dziecka jest to mniejszy szok jak je wyciagaja z brzucha. :tak:
 
Monika moja szwagierka miała termin na 19 grudnia, a 20 miała cesarkę, bo dziecko się nie odwróciło, no i na święta była w domu, bez problemu ją wypuścili.
 
Lorien, ale fajnie.
Slyszalam, ze w szpitalu gdzie chce rodzic trzymia minimum 5 dni, no ale jak mialam zabieg, to tez mowili, ze ze 2, 3 dni mnie potzrymia, a wyszlam na drugi dzien rano. :tak: Tzn, przyszlam w piatek rao a w sobote rano mnie wypuscili. :tak:
 
reklama
Aph w "naszym' szpitalu po porodzie naturalnym wypisuja na 3 dobe, po cc na 4 dobe, no chyba ze dzidzia ma zoltaczke to zostajesz z dzidzią dluzej. nie wiem skad te 5 dni??? ;-) wczoraj na szkole rodzenia mielismy spotkanie z pediatra, wiec to potwierdzil :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry