Skakanka
Mamy styczniowe 2007 Mama wyrodna;-)
Abeja a jak długo się jedzie te 50km?Miałam kupić właśnie GW bo byłam ciekawa czy mój szpital jest w ogóle na liście, kiedyś miał drugie i trzecie miejsce.
Mój szpital nie jest septyczny tzn możliwe są odwiedziny do późna z czego się cieszę. Połogu się trochę obawiam bo mi akurat wolno się,że tak powiem tyłek goił i 5dni nie mogłam siedzieć, nie dwie godziny...
do tego nastrój miałam taki sobie tzw baby blues i to,że musiałyśmy siedzieć w szpitalu tydzień.Co do zajmowania się dzieckiem to nie wydaje mi się,żeby było cały czas przy matce zwłaszcza jak matka nie dojdzie w miarę do siebie, tak przynajmniej było w poprzednim szpitalu, dzieci były cały czas przewijane, kąpane i ubierane przez pielęgniarki
w każdej chwili można było zanieść im dziecko.
W szpitalu w którym teraz będę są małe sale dwuosobowe, tzn nie wszystkie bo są też sześciosobowe ale raczej nie powinno być tłumów, mam nadzieję przynajmniej:-)Może zabrzmi to niemacierzyńsko
ale mam nadzieję,że zwłaszcza na początku pielęgniarki będą się zajmować małą bo to są jedyne chwile przez te trzy dni kiedy będziemy mogły się wyspać
Mój szpital nie jest septyczny tzn możliwe są odwiedziny do późna z czego się cieszę. Połogu się trochę obawiam bo mi akurat wolno się,że tak powiem tyłek goił i 5dni nie mogłam siedzieć, nie dwie godziny...
do tego nastrój miałam taki sobie tzw baby blues i to,że musiałyśmy siedzieć w szpitalu tydzień.Co do zajmowania się dzieckiem to nie wydaje mi się,żeby było cały czas przy matce zwłaszcza jak matka nie dojdzie w miarę do siebie, tak przynajmniej było w poprzednim szpitalu, dzieci były cały czas przewijane, kąpane i ubierane przez pielęgniarki
w każdej chwili można było zanieść im dziecko. W szpitalu w którym teraz będę są małe sale dwuosobowe, tzn nie wszystkie bo są też sześciosobowe ale raczej nie powinno być tłumów, mam nadzieję przynajmniej:-)Może zabrzmi to niemacierzyńsko
ale mam nadzieję,że zwłaszcza na początku pielęgniarki będą się zajmować małą bo to są jedyne chwile przez te trzy dni kiedy będziemy mogły się wyspać
:-(bo niewiadomo jak będziemy na siebie reagować czy skończy się to bardziej płaczem i lepiej się spotkać dopiero w domu...:-
:sick: nie wiem jak to przezyje