• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Abeja a jak długo się jedzie te 50km?Miałam kupić właśnie GW bo byłam ciekawa czy mój szpital jest w ogóle na liście, kiedyś miał drugie i trzecie miejsce.

Mój szpital nie jest septyczny tzn możliwe są odwiedziny do późna z czego się cieszę. Połogu się trochę obawiam bo mi akurat wolno się,że tak powiem tyłek goił i 5dni nie mogłam siedzieć, nie dwie godziny...:-Ddo tego nastrój miałam taki sobie tzw baby blues i to,że musiałyśmy siedzieć w szpitalu tydzień.Co do zajmowania się dzieckiem to nie wydaje mi się,żeby było cały czas przy matce zwłaszcza jak matka nie dojdzie w miarę do siebie, tak przynajmniej było w poprzednim szpitalu, dzieci były cały czas przewijane, kąpane i ubierane przez pielęgniarki:tak:w każdej chwili można było zanieść im dziecko.
W szpitalu w którym teraz będę są małe sale dwuosobowe, tzn nie wszystkie bo są też sześciosobowe ale raczej nie powinno być tłumów, mam nadzieję przynajmniej:-)Może zabrzmi to niemacierzyńsko:zawstydzona/y:ale mam nadzieję,że zwłaszcza na początku pielęgniarki będą się zajmować małą bo to są jedyne chwile przez te trzy dni kiedy będziemy mogły się wyspać:tak:
 
reklama
No i Elma bardzo dobrze Cie rozumiem...kto lubi być w szpitalu,nieważne jaki by był super:-(ja tak sobie myślę,że może będę sama na tej sali dwuosobowej bo tam ogólnie dużo dziewczyn nie rodzi no ale różnie może być.Ale co najważniejsze, jak dziecko jest zdrowe:tak:i to,że wyjdzie się za trzy dni to wtedy szybko czas mija. U mnie i innych podwójnych mam jeszcze to,że zostawiamy w domu córcie...nie wiem czy lepiej jakby nas odwiedzały czy lepiej jak nie:dry::-(bo niewiadomo jak będziemy na siebie reagować czy skończy się to bardziej płaczem i lepiej się spotkać dopiero w domu...:-(:-(:-(
 
Ja na sama mysl o rozstaniu z Emilka mam lzy w oczach:baffled: :sick: nie wiem jak to przezyje:baffled:
Kamilala ja prawdopodobnie bede rodzila na Karowej ze wzgledu na cukrzyce. Generalnie po poprzednim porodzie jestem zadowolona z tego szpitala :tak: tylko cena:baffled: .............
 
Tynka, tak słyszałam, że jak jest cukrzyca, to trzeba rodzić na Karowej. A wiec tez trzeba dopłacać.....:baffled:
No i współczuję rozłąki z córeczką....

Ja płacę 500 zł za poród rodzinny w osobnej sali.

A po porodzie to moge trafić albo do sali 4 osobowej , albo 3 , albo do dwójki....chyba , ze wszystko będzie zajęte to za darmo darzą mi osobny pokój (na co jest 0,001% szans).

Skakanka, w moim szpitalu to pielęgniarki tylko kąpią wieczorem, a resztę robisz sama..dzień czy noc ...chyba , ze miałaś cesarkę to odpoczywasz jeden dzień. Tez bym chciała, zeby pielęgniarki zajęły się dzieckiem chociaż przez pierwszą dobe ....już nie mówie o całym pobycie....Z tego co piszesz po porodzie w twoim szpitalu było ok. Tez bym tak chciała, ale już wiem, ze u mnie tak nie będzie...oczywiście pielęgniarki doradzają i takie tam.
 
Kamilala na Karowej poprzednio płaciłam 400 zl za porod rodzinny w osobnej sali i 400 zl za zzo.Po porodzie lezałam na sali dwuosobwej z lazienka takze jesli chodzi o komfort rodzenia i warunki ogolne w szpitalu to jestem bardzo zadowolona. Kapiel też sie odbywa tylko wieczorem a tak to przez 24 h mama sama zajmuje sie dzieckiem.:tak:
 
nie moge pojac jakim cudem za szpital panstwowy ubezpieczona osoba musi placic.... ale zapominam,ze w Polsce pewnie zzo nalezy do luksusu..... jestem troche sarkastyczna co do sytuacji,wiec prosze nie zrozumiec mnie zle...
 
W moim szpitalu odwiedziny są od 14-17 a maleństwo mogę mieć przy sobie cały czas (zabierają je tylko na kąpiel), no chyba że poproszę to je zabiorą, gdy np. czuję się zmęczona, chcę się wykąpać, czy np. sa odwiedziny, które mogą kogoś krępować, jak np. pisała Kamilala
 
nie moge pojac jakim cudem za szpital panstwowy ubezpieczona osoba musi placic.... ale zapominam,ze w Polsce pewnie zzo nalezy do luksusu..... jestem troche sarkastyczna co do sytuacji,wiec prosze nie zrozumiec mnie zle...

chyba żadna nie ma ci tego za złe, ale wszystkie mamy za złe, że u nas panuje dupowaty (przepraszam za wulgaryzm) system, który skazuje kobiety na cierpienie w sytuacjii kiedy można jej ulżyć:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: ...
 
reklama
U mnie odwiedziny sa od rana do 20 i mozna przychodzic z dziecmi. Wanienki do kapieli sa w kazdym pokoju ale i tak te czynnosc wykonuja pielegniarki:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry