:-) Witam ciezarowy, z jeszcze nie wielkimi brzuszkami i malymi skokami wagi ;-) . Mam ciekawa stronke, na ktorej mozna sobie sprawdzic ile powinno sie wazyc w kazdym etapie ciazy.
http://www.noworodek.pl/index.php?sm=4
Ja zawsze bylam szczupla, mimo ze sie obzeralam wszystkim od cipsow, po pizze z browarkami i cala czekolada na przekaske ;-) . Ja do jedzenia podchodze tak ''skoro cos mi smakuje, to nie moze mi zaszkodzic'' ;-). I jakos do tej pory sie udawalo ;-) . Ale skoro juz jestem w ciazy to zaczelam zwracac uwage na to co jem, bo smietnik zjadany przeze mnie moze juz zaszkodzic mojemu synkowi. Moja mama przytyla ze mna ponad 30 kg !!!!! I zdradzila mi co trzeba robic aby tak utyc :-) Wiec przekazuje wam ta tajemna wiedze: jadla 2 obiady u swojej mamy i u tesciowej, w pracy opychala sie slodkimi bulkami a w nocy jak sie budzila to potrafila zjesc 3 suche bulki, jako nocna zakonska

I specjalnie nie opychala sie juz czekolada bo jej nawet nie lubi

. Wiec ja robie odwrotnie :-) A jak w nocy dopada mnie glodek, zagryzam jakims owocem. Bardzo lubie pomarancze i banany. Ale bardzo mnie ciekawi jak w kwietniu bede wygladac

. Musze sobie koniecznie porobic teraz jakies zdjecia, bo moze zostana juz tylko wspomnienia dawnej tali
