reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Dziewczyny jak te suwaczki Wasze mkną!!!!!
Masakra ze u Was czas tak szybko leci!!!

Ja korzystam z chwili bo S zabrał Alicję na spacer więc mama leci pod prysznic, ogolić co nieco (hehehe) bo jutro walnę sobie na nodze tatuaż... z henny a co!!! Mała śpi od 20.30 do 9 (dwa razy spałyśmy nawet do 10.20!!!) no i po południu jak sie kładziemy śpimy 4h więc jestem już otumaniona tym spaniem...
Pogoda się zepsuła wczoraj ale dziś już wraca do normy -choć mnie to średnio cieszy bo taka nijaka Alicji bardzo pasuje...

Trzymam kciuki za badanka -mam nadzieję że te co mają czekać -czekają a te co mają rodzić już są spakowane:)
Czekam na nowe dzieciaczki i cynę na tel że kolejny bobas jest pi tej stronie brzusia:)

buziole mamuśki
 
Ja się melduję :-):-)

Gdyby któraś tu jeszcze dzisiaj zajrzała, to kciuki poproszę, bo o 7 rano mam USG :-p

Mam takie pytanko jeszcze - miałam w drugim trymestrze powtórzyć toxo... ale w końcu mi się zapomniało :zawstydzona/y::zawstydzona/y: No i mam zamiar we wtorek przy okazji reszty badań zrobić i tu pytanie - czy trzeba powtarzać i IgG i IgM, czy tylko jedną klasę?? :baffled::baffled:
 
Daaa kciuki zaciśnięte!!!!!!!!
ja miałam toxo już dwa razy robione i zawsze to i to.
a swoją drogą to jakaś nieludzka pora:)

właśnie przy mojej ręce jak gdyby nigdy nic przeszedł sobie duży pająk:)
jakby mnie w ogóle nie zauważył,a kanapa była jego/
dobrze,że nei boję się pająków,a swoją drogą weź tu mieszkaj w środku parku:)

Martusionek kciuki za Ciebie też oczywiście trzymam!!! bez M poradzisz sobie.ja w tej ciąży cały czas chodzę sama:)

pająk powrócił i wlazł na laptopa już go na balkon oddelegowałam:)

Carri no jest brzunio jest:) bardzo ładniutki

Agatko ,ale masz złote dziecko:) pozazdrościć śpiącej królewny
 
LucyF dzięki za pocieszenie. Mam nadzieję, że szyjka wytrzyma jeszcze 3 tyg mimo skurczy, a potem to Alan może już przychodzić na świat :-) Na zajęciach w klinice lekarz nam mówił, że najlepsze są porody między 38 a 39 tc, gdyż wtedy dziecko jest już w pełni rozwinięte, ale jeszcze nie za duże, łożysko pracuje bardzo dobrze, więc dziecko jest silne i łatwiej znosi poród. Mówił, że już np w 41 tc dziecko nie znosi porodu tak dobrze. Ale jak wiemy my nie mamy za wiele wpływu na to kiedy te nasze maleństwa się narodzą :rofl2:

Carri śliczny brzuszek :tak:

13x13 to mały śpioszek Ci się trafił :-D Tylko pozazdrościć :-)

Daaa i Martusionek trzymam kciuki za wizyty! Na pewno wszystko będzie dobrze :tak:

Chyba zapomniałam Wam powiedzieć wcześniej, że w jednej z instrukcji jaką dostałam w klinice było napisane aby po porodzie nie używać podpasek Always, gdyż one są zbyt drażniące w tym czasie (pewnie ze wglądu na to, że są dość plastykowe). Zdziwiło mnie, że tak wprost (na piśmie) odradzają jakąś markę, gdyż tutaj zwykle tak nie robią. Także możecie tę uwagę wziąść pod uwagę kupując podpaski na czas poporodowy.

A mnie ostatnio szwankuje dźwięk w moim laptopie, więc pomyślałam, że to dobra wymówka aby kupić sobie taki mały laptopik 10” :happy2: Od jakiegoś tygodnia oglądałam sobie co jest dobre i co mi się podoba a dzisiaj z rana zobaczyłam, że w jednym ze sklepów mają promocję i jeden z laptopów, który był na mojej liście sprzedają za jedyne $200. Zatem zanim jeszcze G wstał podjechałam do sklepu i go sobie kupiłam :-). Jak G wstał to się okazało, że on chciał mi kupić tego małego laptopa na imieniny, które mam za tydzień i wczoraj nawet je oglądał w sklepach :sorry2:. Chciał mi kupić taki, który był moim faworytem. Szkoda mi było G, że mu zepsułam niespodziankę dla mnie, więc pojechaliśmy do sklepu aby porównać te dwa modele i ewentualnie zwrócić ten co ja kupiłam i G kupiłby mi mojego faworyta. Jednak po wizycie w sklepie zdecydowaliśmy zatrzymać ten co ja kupiłam, gdyż różnica między nimi jest naprawdę niewielka a ten drugi kosztuje niemal 2 razy tyle. G będzie musiał pomyśleć nad innym prezentem ;-)

A jutro mamy spotkanie z panią pediatrą, którą najprawdopodobniej wybierzemy dla Alana. Mam nadzieję, że nam się spodoba. Polecili nam ją sąsiedzi i potem jeszcze jeden z ginów w klinice powiedział nam, że ona jest też pediatrą jego dzieci i bardzo ją chwalił.
 
Carri no brzuszek juz ladnie widac:tak:a co do makijazu i fryzury to w te upaly ja sobie tez odpuszczam
Martusionek dasz rade ja tez chodze sama na badania
Agatko tylko pozazdroscic ze Alicja tak pieknie spi:) co Ty jej dajesz jesc?:-)
daa i jak tam po usg?czekamy na wiesci
ola jak sie czujesz?
Aneczka te ceny u Was mnie pokonuja chcialabym malego laptopa za taka cene nawet gdybym musiala pomnozyc przez zlotowki. u nas niestety ciagle wszystko jest bardzo drogie.
co do alwaysow to ja ich nigdy nie moglam uzywac bo mi sie odparzenia robily wiec sie nie dziwie ze po porodzie sie je odradza.

a ja mam dzisiaj wizyte o 15:40 i po prostu jestem szczesliwa ze w koncu sie ochlodzilo bo nie zdazylabym dojechac do lekarza bo bym sie po drodze roztopila. dziewczynki trzymajcie kciuki, prosze
 
Ostatnia edycja:
Wróciłam :-):-) Z Darią wszystko ok :tak::tak:
Szyjka 34 mm, na ostatnim USG było 40, ale jeszcze wcześniej 33mm, więc raczej się nie skraca, tylko raz jest "spięta", a raz nie :tak::tak:
Daria waży 962 g :-):-) Kawał kobitki z niej :-D:-D
Zrobiłam przy okazji dzisiaj morfologię, crp, analizę i posiew z moczu... Jutro lub pojutrze jadę zrobić jeszcze toxo i obciążenie glukozą... Miałam wszystko robić dzisiaj, ale wczoraj wieczorem nażarłam się słodyczy, więc mogłoby to wpłynąć na wynik :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Więc postanowiłam rozłożyć sobie badania na dwa dni :-p:-p

Spadam coś zjeść, bo już mi się córka w brzuchu awanturuje, ze po mieście bez śniadania ją ciągam ;-);-)
 
Hejka!

Diana, GRATULACJE! super, że maluszek jest już z Wami, niechaj Wam zdrowo rośnie i mnóstwo pociechy daje :-)

Daaa, faktycznie już kawał kobitki z Darii :-) Szkoda, że jutro masz powtórkę kłucia, ale faktycznie dzisiaj badanie cukru po wieczornym słodyczowaniu nie miałoby sensu. Co do toxo jak nigdy nie chorowałaś to za każdym razem trzeba powtórzyć oba IgG i IgM.

Lucy, trzymam kciuki za wizytę :-)

Kasikz, jak tam oszczędzasz się choć trochę, czy jak już nie musisz leżeć to szalejesz? ;-)

Asiu, kończ te księgowania, pora odpocząć :-)

Lili, a co tam u Ciebie? Twoje milczenie jest bardzo do Ciebie niepodobne. Mam nadzieję, że wszystko ok, a może Ada jest już z Wami.


A mi jakoś tak czas leci jak szalony. Nic takiego nie robię a dni znikają.
A taka ciekawostka dla tych z Was, które kupowały ubranka Coccodrillo - mam wrażenie że są one mniejsze niż rozmiar wskazuje, bo dziwne jest to że 68 tej firmy jest już dobre na Szymonka.

miłego dnia :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry