rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Dokładnie,choc u nas zawsze jest bunt.Ale gamoń z tego lekarza, jak dziecko nie chce otworzyć buzi, to pediatra powinien mieć sposoby, jak do gardła zajrzeć. Oli też nie chce pokazywać buzi, ale nasza lekarka tak się zakręci, że zawsze uda jej się zajrzeć i to robi to tak sprawnie i szybko, że Oli nawet nie za bardzo zdąży się zbuntować.


jak mu zwróciłam uwagę żeby mu obejrzał buzkę 


.