Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
;-)

jeju skad ja to znam , ja mam wrazenie ze moja tesciowa to by Fifkowi juz chciala dac schabowego z kapusta zasmażana...j
chociaż moja mamuśka to chętnie dałaby młodej rosół który my sami jemy... ale przecież tam jest mnóstwo tłuszczu, soli i innych przypraw - no jakoś nie pasuje mi żeby młodej od razu takie coś dawać...
![]()

.
, łyżeczka też nie specjalnie. Ja już nie wiem co mam jej dawać żeby choć raz stabilnie przynajmniej przez miesiąc porządnie jadła... Jak już się jej wszystko unormuje, to wszystko zaczyna się od nowa - dieta i koniec 


Przez to muszę mu jakoś ustawiać odpowiednią dietę Je dwa posiłki warzywne jeden robię sama i jest to zazwyczaj kasza jaglana lub kukurydziana z jakimś warzywkiem (hitem jest zestaw groszek + kukurydza) i żółtkiem a drugim jakiś słoiczek mięsny Wprowadziłam mu dodatkowy posiłek warzywny bo nie chcę żeby żył na samych kaszkach A apetyt ma wyborny Dzisiaj obtańcował na sniadanie kaszkę z ok 100-120 ml wody z owocami Potem babci dała mu duży słoik obiadku Zjadł pół i dojadł jabłuszkiem utartym Na obiad moja kaszka z żółtkiem całą miseczkę na podwieczorek deserek z ryżem tak z połowę słoika a na kolację 140 ml Sinlacu z brzoskwinią I raczej wstanie ze 2-3 razy w nocy żeby dojesć (daje mu kleik kukurydziany z nutra i owocami) A i naprawdę polecam gotowanie kasz dla dzieci Ja używam jaglanej gryczanej niepalonej i kukurydzianej muszę się jeszcze rozejrzeć za jakaś glutenowa Kluskowi smakuja czasami bardziej niz kaszki gotowe Mam pytanie do mam skazowców podawałyście już jakieś deserki sojowe? Od kiedy to można dawać?
Moja Bubcia tez wybrzydza Nutramigenem ale jakoś udaje nam się ją zmusić do zjedzenia 3 posiłków na tym paskudztwie.

tak na próbę
Wywar na kości wieprzowej, dorzucam jeszcze skrzydełko z kury albo z indyka, trochę solę do smaku, pietruszka, seler. Marchew i ziemniak w kostkę kroję. Ogórki kiszone ścieram na grubych oczkach, odsączam z nich sok (chwilę na sitku) i duszę na maśle. Jak są na tyle miękkie, że można je bez problemu przekroić łyżką dodaję to wszystko do garnka, razem z rozpuszczonym masłem. Potem wlewam ten sok z ogórków, zaklepuję śmietaną i mąką, żeby trochę zagęścić. Na koniec dodaję troszeczkę cukru, żeby przełamać kiszony smak. Tak ogólnie to dodaję jeszcze trochę magi i vegety, ale jak gotuję Małej, to ograniczam się do soli i cukru.A ogórkową gotujesz sama, jeśli tak to pochwal się przepisem chętnie wypróbuję.