Reni, aj nie zamawiałam, jak byłam w szpitalu to dostałam upominki- błękitny kartonik i coś tam jeszcze...i warunkiem była otrzymanie tego zestawu była ankieta stąd maja moje dane, wiedzą, ze czas wprowadzania nowych posiłków, to wysyłają materiały promocyjne i próbki jedzona...my też dostaliśmy z hippa i bobowity.
reklama
pysia25
Mama Natalii i Mateuszka
pysia Mateuszek nie ma problemów z kupami po mieszance nutramigen+kaszka. Bo mój odkąd je to świństwo stęka okropnie przy robieniu kupy. Trochę się boję eksperymentów z kaszami i kleikami żeby go zupełnie nie zatkało![]()
Jak dotąd, kupki był trochę zielo0ne i nadal takie są, choć to taka jakby mieszanka z żółtym. Czy sa twardsze??? - może trochę, choć je te kaszki dopiero niecały tydzień, więc za wcześnie, by oceniać, ale myślę, że nie jest narazie tak źle. Mati robi kupy bez większego problemu, bo jak był na bebilonie pepti, to mu za każdym razem trzeba było pomagac.
kasia@kruszyna
Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 20 Czerwiec 2008
- Postów
- 957
ja chyba na jakiś czas wstrzymam się jednak od jabuszka bo jakaś wysypka się pojawiła. za jakiś tydzień znowu spróbujemy, chyba ze wysypka nie zejdzie do tego czasu. szkoda bo tak ładnie wcinał
u nas było to samo:-(za dwa dni Jacuś dokładnie kończy 4 miesiąc, więc spróbujemy raz jeszcze, od 25 kwietnia jesteśmy na wstrzymaniu...choć nie wiem, czy nie zacząć od marchewki...,a na jabłuszko dać czas, skoro była wysypka jeszcze z tydzień lub dwa...ja chyba na jakiś czas wstrzymam się jednak od jabuszka bo jakaś wysypka się pojawiła. za jakiś tydzień znowu spróbujemy, chyba ze wysypka nie zejdzie do tego czasu. szkoda bo tak ładnie wcinał
wstretnamalpa
Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 7 Sierpień 2008
- Postów
- 3 460
Wczoraj zjadłysmy naszą pierwsza marchewkę

póki co nie widze niczego niepokojącego więc dzisiaj powtórka

tylko musze jej założyć jakiś stary kaftanik bo masakra jak pluje na boki i rączkami rozsmarowuje wszędzie











wstretnamalpa
Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 7 Sierpień 2008
- Postów
- 3 460
Dzisiaj jadłyśmy jabłko!!Ale młodej nie smakuje
krzywiła sie bo trochę kwaśnawe!!!





A my wczoraj jadłyśmy kleik ryżowy:-)młoda wcieła całą miseczkę łyżeczką!! Nawet jej to fajnie szło i nie pluła tylko cmokała:-):-) Zjadła o 20 i spała ładnie do 3 rano
Już kupiłam zapas marchewki i jabłuszek w słoiczkach zaczynamy niedługo

Już kupiłam zapas marchewki i jabłuszek w słoiczkach zaczynamy niedługo

Małpko!!
Jabłko musi byc w miare slodkie - my to samo przerabialysmy - kupilam jej moje ulubione
kwaaasne i twarde, jak tylko sprobowala to zrobila taki grymas, ze bleeee a pozniej jak jej to podeszlo to gardziolka to miala odruch wymiotny
nastepnego dnia dostala sprawdzone slodkie jablko i od tygodnia wcina az milo.
Jabłko musi byc w miare slodkie - my to samo przerabialysmy - kupilam jej moje ulubione


nastepnego dnia dostala sprawdzone slodkie jablko i od tygodnia wcina az milo.
Kluliczek
Babka z laską
u nas było dzisiaj pół łyżeczki marchewki. No zobaczymy jak to będzie... Do tego 60 ml kleiku ryzowego łyżeczką. A kleik w butli dostaje 2 razy dziennie już od jakiegos czasu :-).
reklama
pysia25
Mama Natalii i Mateuszka
U nas nadal kaszka ryżowa smakowa i nic się nie dzieje
. Kupa tez w normie. Oprócz tego owoce normalnie, też nic się nie dzieje. Oprócz tego dawałam zupkę marchewkową z bobovity oraz ziemniaki / dynię z hippa - to ostatnie najbardziej smakuje
:-);-) (daję pół słoiczka dziennie).


Podziel się: