reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja pojutrze idę z chłopakiem na pierwsze zajęcia. :tak: Jak tylko wrócę zdam relację. :-):tak:
Będziemy chodzić do szkoły w szpitalu na Inflanckiej. Zajęcia prowadzi Justyna Zapolska. Zobaczymy nie mogę się doczekać, bardzo jestem ciekawa.;-)
 
reklama
Gosiacy- właśnie to uczucie spokoju i pewności , że dam radę z tym całym porodem cenię najbardziej ze szkoły rodzenia. Za pierwszym razem byłam pewna, że urodzę bez problemu i że nie taki diabeł straszny... dlatego teraz chcę sobie jeszcze raz taką psychoterapię zafundować:tak::tak::tak: Wiem, że tego potrzebuję:tak::tak::tak:... tylko z czasem mam problem :-(
 
cześc ja do szkoły rodzenia chodzę - prowadzi ją moja przyjaciółka - połozna. Znamy się od dziecka więc jest mi tym łatwiej i przyjemniej - chodzę bo wiem ze sama sie nie zmobilizuje do ćwiczeń i tak jak pisała jagolek potrzebuje psychoterapii;-) że dam sobie radę - bo mam niska odpornośc na ból i pobyty w szpitalu, mam nadzieje ze obecność honoraty (położna) i męza pomogą:-D
na pierwszych zajęciach mówiłyśmy generalnie o ciązy i jej etapach, naszych obw\awach i dolegliwościach i ćwiczyłyśmy oprócz ćwiczen takich ogólnie usprawniających ćwiczyłyśmy oddychanie przeponowe. i to jest jedyne ćwiczenie to oddechowe - które mamy regularnie powtarzać w domu - jestem za - na więcej aktywnosci fizycznej na tym etapie zycia mnie nie stac:sorry:
Jeśli chodzi o mnie bedę Wam zdawać relacje ze szkoły na bieżąco - spotkania mamy w środy o 19.00 żeby nasi męzowie zdązyli z pracy powracać;-)
do usłyszenia w czwartek
 
Ja bym chciała bardzo iść do szkoły rodzenia. Są jakieś kursy ale u mnie pisze że od 28 tygodnia ciąży mozna, a jakoś terminów nie wywieszają, takż epewnie skonczy się na III turzej:( Co gorsza mój M ze mna by nie chodził a nie wiem czy nie byłoby smutno patrzeć jak inne kobiety przychodza ze swoimi partnerami. Filantropku i Aex zdawajcie więc relacje co i jak to i wiekszość skorzysta choć troszkę:)
 
Ja bym chętnie poszła do szkoły rodzenia, ale będzie problem z wyciągnięciem mojego M, bo po pierwsze on nie lubi takich spędów a po drugie codziennie pracuje do późna i nie będzie miał kiedy ze mną pójść. A samej będzie mi smutno, jak pozostałe dziewczyny będą z facetami :-(
 
Hej

Ja niestety jak a-niutek musalabym chodzic sama przez pracke M, ...a poza tym nie stac mnie:no:

Pozostaje samej ćwiczyc, choc najbardziej to chcialam poznac inne kobietki i posluchac o nowosciach
 
margaret333- w niektóre szkoły rodzenia są bezpłatne, albo refundowane z miejskich pieniędzy dla swoich mieszkańców:tak: Warto to sprawdzić.
 
Dziewczyny zakładam ten wątek, bo wiele z nas chyba dręczy myśl jaki będzie nasz poród...???
Wymieńmy poglądy
"ZA" i "PRZECIW"
 
A więc moje 1 pytanie:
Ja już wiem, że będę miałam CC, ale jak ono wygląda? Kiedy lekarz będzie kazał mi przyjechać? A jak ze znieczuleniem? Ile trwa wybudzanie z takiego znieczulenia???
 
reklama
jestem przeciwniczką CC z wielu względów... sama makabrycznie ciężko znoszę bóli nie wyobrażam sobie porodu SN, ale jednak uważam, że wszystko co naturalne jest lepsze i tego się trzymam... i wiem, że muszę dać rady... oczywiście szanuję zdanie innych i mam nadzieję, że moje zostanie uszanowane... wiadomo, że w przypadku zagrożenia zgodzę się na CC, ale nie będę szła na łatwiznę...
jak będę znać odp na jakieś pytania dot. CC (mase moich znajomych mialo) to będę odp, ale o wybudzaniu nie mam pojęcia.. wiem tylko, że moja przyjaciółka nie miała zadnego wybudzania, bo nie byla usypiana.. tylko znieczulenie do kręgosłupa i widziała całą operację... w kafelku lustrzanym w suficie... oczywiście nie musiala patrzeć ale chciała.. mówi że widziała każdy szczegół.. a czytałam, że usypiają w jakichś nadzwyczajnych sytuacjach, ale nie pamietam o co chodzilo bo dawno to czytałam... ale ponoć normalnie jest tak, że jest się w pełni przytomnym
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry