reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A co do tych skurczy to nie jest tak ze trzeba czekac zalozmy godzine?? bo gdziesz czytalam ze jak sa co kilka minut ale przez godzine to wtedy sie jedzie bo jak krotko a czesto to moga minac :confused:
 
reklama
u mnie najpierw odeszly wody tzn raczej sie saczyly.nie bylo chlusniecia:tak:wody moga byc o zabarwieniu rozowym albo zielonkawym-latwo odroznic od moczu czy uplawow:tak:jak sa zielone to nie czekac tylko odrazu do szpitala trzeba jechac.a ze skurczami to mi kazali czekac az bedzie 3-4 skurcze na 10 min i dopiero wtedy do szpitala jechalismy:tak:ale szczerze powiem ze te skorcze 4 w 10 min dciezko bylo od siebie odroznic ja to odczuwalam jak jeden wielki skurcz.w szpitalu podali mi chyba parecetamol i ibuprofen przespalam pomiedzy skurczami jakias godzinke i przy mega bolach zawiezli mnie na porodowke:tak::-)
 
Dzięki dziewczyny. ;-) Ale same widzicie,że opinie są różne...Osobiście też uważam,że tak co 30 minut to trochę przesada, bo przecież w każdej chwili mogą przejść, zrobić się nieregularne albo Bóg wie co jeszcze... Ale faktycznie, myślę,że tak co 10 min chyba będzie ok. To jest właśnie najgorsze,że nie ma reguły i w jednym szpitalu jak się przyjedzie z tymi co 10 min,to wyśmieją i się wydrą,że im głowę zawracacie,a to jeszcze dłuuuuga droga,a w innym was opieprzą,że dlaczego DOPIERO TERAZ.:no::no: Ale faktycznie: bez formalności również urodzę,to nie ulega wątpliwości.:-D:-D
Co do wód płodowych,to też własnie się boję,że nie rozpoznam,że pomylę z upławami albo coś,ale skoro mówicie,że tego nie da się z niczym pomylić,to pozostaje mi wam wierzyć.:-)
A..siarę też mam od 6 miesiąca,więc niestety,nie oznaka porodu.:sorry:
 
ja przy pierwszym porodzie pojechałam jak skurcze były co 5minut i za godzinę dziecko było na świecie a teraz myślę ze jak już będą co 10minut to pojedziemy najważniejsze żeby były regularne

a co do wód to mi odeszły wtedy już w szpitalu i były jak zwykła woda -przezroczyste
 
Wody rozpoznałam choć były czyściusieńkie, bo po prostu poszłam do kibelka na siku, kalnęłam sie, ze leci jak sikam, a jak nie też leci:)
A co do skurczy, to uważam, że lepiej pojechać i czekać, jak sie stresować że już tuż a my siedzimy przy papierkach!
 
a ja dzisiaj co ide siusiu to mam na papierze galaretowate coś...to pewnie ten czop takie przezroczyste nitki z galarety fuj...zaczynam sie coraz bardziej denerwowac tym porodem no ale czekam na dalszy rozwoj sytuacji
 
a jeśli wody odplywaja bezbarwne jak zwykla woda ale nie ma skurczy a jedynie boli troche brzuch jak przed okresem to czekac na skurcze czy wio do szpitala?(nie jest tak ze usiade i leci ale caly czas jest mokro)
 
hmmmm moze zadzwon do szpitala i zapytaj ? ale ja bym chyba po woli sie szykowala do szpitala jakbym miala swiadomosc ze wody juz uciekaja. tak bym chyba zrobila bo w pierwszej ciazy to mi przebijali pecherz plodowy wiec nie wiem jak to jest jak zaczna same leciec
 
reklama
a jeśli wody odplywaja bezbarwne jak zwykla woda ale nie ma skurczy a jedynie boli troche brzuch jak przed okresem to czekac na skurcze czy wio do szpitala?(nie jest tak ze usiade i leci ale caly czas jest mokro)

Trzeba i to koniecznie bo jesli wody juz odchodza to moze dojsc do zakazenia czasem nawet antybiotyk podaja. W szpitalu na skurcze po odejsciu wod czekaja max 12 h i wywoluja bo dluzeej bez wod nie moze byc. Wody nie odchodza na raz tylko jak sie zaczynaja saczyc to juz leca i leca ale czasem kobitki je myla z wydzielina ktorej moze byc na prawde duzo ja tak mialam wstalam i mokrutenka bylam wiec szybko do szpitala i mi gin powiedzial ze to wydzielina taka rzadziutka wody przewaznie jak leca to albo mocza niezle wkladke albo nawet po nogach sciekaja no i cieplutko sie robi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry