reklama

zachcianki w czasie ciaży

cytrynka10

byle do pazdziernika
kochane kobietki zakładam ten watek abysmy mogły porozmawiac o naszych zachciewajkach które nie koniecznie podobaja sie nam albo naszym bliskim.


piszcie tez o tym co lubiłyscie przed ciaza a czego teraz nie lubicie i na odwród co przed ciaża było dla was zgrozą a teraz nacie na to poprostu ochotke :dry::dry::dry::dry::dry:
 
reklama
w tłusty czwartek zjadłam w ciągu godziny jedno po drugim: 2 paczki..sałatke meksykańską, haribo, 2 pączki i zagryzlam 2 parówkami sojowymi..wierzcie mi..do końca dnia juz nic nie zjadłam a te mdłości po nie były tego warte ;-)
 
Ja codziennie jadłam batonika a ostatnio musiałam wyrzucić połowę bo już nie wchodził:-) Często jem krakersy i chrupki kukurydziane bo jak nie jem to mi niedobrze.
 
przed ciążą niesamowicie uwielbiałam słodycze... jadłam tego codziennie ogromne ilości... od początku ciąży nie jestem w stanie ich tknać... nienawidziłam pieprzu i soli... teraz wszystko mogłoby być słone, pieprzne i kwaśne :-D

pierwsze dwa tygodnie ciąży wciągałam sok pomidorowy litr dziennie obowiązkowo... dopóki po dwóch tygodniach go nie zwróciłam... teraz już nie mogę na niego patrzeć:tak:
 
Mi zdecydowanie się chce pikantnych rzeczy , wszystko dopieprzam ;-) jeszcze bardzo smakuje nam kapusta kiszona i ogórki .Do picia bardzo podchodzi mi fanta pomarańczowa. Cieszę się ,że nie jem słodyczy!!!!!!!!!!!!
 
Ja ostatnio pochłaniam kajzerki z serkiem rzodkiewkowym i z ogórkami kiszonymi :-D Suuper są :-)
Poza tym eklerki, paluszki słone w dużych ilościach no i Cola :-( Przed ciążą nie lubiłam Coli a teraz najchętniej tylko ją bym piła... :zawstydzona/y:
 
Ja codziennie jadłam batonika a ostatnio musiałam wyrzucić połowę bo już nie wchodził:-) Często jem krakersy i chrupki kukurydziane bo jak nie jem to mi niedobrze.
ja też mam tak, że jak nie jem jest mi niedobrze, więc wolę jeść ciagle, cokolwiek... w szczególności, słodkie i kwaśne... i mleczne...
 
Mi chce się na wszystko wymiotować, a od zapachów to już wogóle, przed ciąża lubiłam coś słodkiego przegryść a teraz to odeszło w pierwszej kolejności, możliwie się czuje po warzywach czy owocach.
ale ogólnie to kiepskawo.
jeszcze dziś doszła mi zgaga :-(
pije strasznie i latam do toalety.
a moją dzisiejszą zachcianką jest ogórek korniszony a wczoraszą np kapusta kiszona wciągnęlam cyba 30 deko ;-)
 
Przed ciążą byłam wybitnie mięsożerna, teraz od ośmiu tygodni nie mogę znieść widoku mięsa czy wędliny... wchodzą mi jabłka, banany, kasza manna, śledzie i chińska zupka krewetkowa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry