• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zachcianki w czasie ciaży

reklama
Cześć dziewczyny
Ja w ciąży zaczęłam mieć straszną zachciankę na kwaśne, dziennie mogę zjeść 1grapefruity i 2cytryny. Ostatnio to nawet specjalnie kupiłam sobie ogórki kiszone i kwaśną kapustę taką miałam ochotę :). Ale niestety dziś się dowiedziałam że nie mogę pić tyle kwasu, bo mogę zakwasić wody płodowe, nie wiem czy to jest na 100% prawda ale jak pójdę na wizytę do ginekologa to się podpytam ;-)
 
Moja żonka jak nigdy zajada łososie i ogóreczki pod różną postacią.
Jak była w ciąży z Julką to jakoś w lato zachciało się mojej żonce ogóreczków kiszonych i było, że będzie chłopak a jednak urodziła się Julia.
Zobaczymy jak teraz rozwinie się sytuacja.
 
wiecie co? coś z tymi kwaśnymi jest... jak ostatnio poczułam zapach zupy ogórkowej, to już zdecydowanie musiałam ją zjeść :happy: śmiesznie :rofl2:
 
reklama
Ja w pierwszym okresie jak jeszcze nie wiedziałam na pewno to jadłam tony gotowanych warzyw - normalnie na przemian brukselka z brokułami :baffled:, a ogólnie nie lubię brukselki :rofl2:.
Potem miałam krótką fazę na wyraźne smaki, typu ogórek kwaszony z pasztetem ;-) albo smalcem i cebulką :-).

A od dwóch dni coraz bardziej chce mi się słodkiego, miodek, dżemiki, cukierki krówki (których ogólnie nie cierpię), mniej czekolada, na nią na razie mam umiarkowany apetyt.

Choć też lubię zupy :-), dziś prawie sama zjadłam duuużą porcję, za to rybę zjadł mi synek bo mi rosła w buzi :confused:.
A i nadal mięsko w siebie wpycham, tak jest właściwie od początku tej ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry