• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachcianki?:):):):):)-Wszystko o jedzonku:)

reklama
Ja też wczoraj do pracy dostałam pizzę;)-mniam- ale zapomnial mój maż, ze teraz nie trawię papryki-fuj- ani cebuli-blech..i wybierałam..dlubałam w tej pizzy;).
 
A ja zażyczyłam sobie na kolacyjkę jajecznicę na masełku+pomidorek i kanapusia..a potem krówka oczywiście i pomarańcza na deser...ale mam apetycik ...aha jeszcze tuz przed snem zjadłam dwa gigantyczne ogórki kiszone..ale to już była rozpusta hihihi
 
Ja wczoraj nagotowałam bigosu z 3 kilo kapuchy!!!!!!!!!!! tak mi się chciało, a teraz patrzeć nie mogę fuuuuuu.
No i ugotowałam wczoraj zupkę pomidorową. Mój mąż uwielbia z ryżem a ja z makaronem...z ryżem nienawidze wręcz. Ale nie chciało mi się zapychać do sklepu po makaron więc zrobiłam z ryżem I ku mojemu ogromnemu zdziwieniu.... jak mi ta zupa z ryżem smakowała.....co ta ciąża z nami robi..wszystko się wywraca do góry nogami...

Acha i coś jeszcze. Przed ciążą miałam proste włosy, takie lekko poddatne i lekko pofalowane, a teraz mi się coraz bardziej zaczynają kręcić tak jak kiedyś, jak byłam dzieckiem...ojej taka ciąża to robi zamęt... ::)
 
Taki przypadek też znam, ale po drugiej ciąży znów mojej znajomej zaczęły się kręcić...może to dobre rozwiązanie ;D
Inna moja znajoma przez całe życie, od małego miała straszną chorobę lokomocyjną, nawet awiomarin nie pomagał, męczyła się okropnie. Po pierwszym dziecku jej przeszło całkowicie i była z tego powodu bardzo szczęśliwa. Po drugim dziecku wszystko wróciło...
 
A ja właśnie wsunęłam pince polo XXL:))

A co do zmian smakowych, to zaczęłam uwielbiać rosół, którego kiedyś jadłam sporadycznie, natomiast nie mogę patrzeć na pierogi ruskie, które uwielbiałam. A tak to codziennie mam ochote na cos innego: a teraz właśnie kombinuję, gdzie dzisiaj pognać na obiadek po pracy- bo mam ochotę zjeść coś dobrego i udziwnionego na mieście.
 
Bardzo dobre pożywienie:) Nutella z francuzikiem pychota:)
Ja juz znalazłam knajpkę do której się dzisiaj wybiorę- Złoty Osioł - mają dużo dań wegetariańskiech, w sam raz na piątek. Poczytałam opisy o jedzeniu i już jestem potwornie głodna!
 
reklama
Oj ell
Tylko z głodu nie wciągnij długopisów... ;D ;D ;D

A tak przy okazji: Osioł super nazwa knajpki ;D ;D ;D
salami też podają?? ;D ;D ;D

przepraszam Ell....mam głupawkę dzisiaj... ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry