anawawka
muśka 2 córek
Gonia zaczęła nam pluć.. jak się nudzi, jak jej coś nie pasuje. Strzela focha i wyje jakby jej coś ktoś zrobił, kiedy jej coś nie pozwolimy; potrafi wrzasnąć "boli, boli" jak się weźmie ze rękę, wszyscy wtedy patrzą na nas jak na katów.
Dziś próbowała mnie ugryźć, bo nie pozwoliłam jej uciekać. Ale i np. nie chciała wypić napoju, bo był on Hanki
czego wcześniej nie było. ( to akurat plus )
Dziś próbowała mnie ugryźć, bo nie pozwoliłam jej uciekać. Ale i np. nie chciała wypić napoju, bo był on Hanki
czego wcześniej nie było. ( to akurat plus )
Asia zawsze jak sęp wisi nad Julią mimo że ma to samo na talerzu obok
od jakiegos czasu zachowuje sie poprostu fatalnie, na wszystko co jest nie tak jak ona chciala wscieka sie wrecz histerycznie, rzuca sie, placze, wscieka no masakra jakas, czasem nie zliczona ilosc razy dziennie... ostatnio wyla na maksa 2h bo chcialam zeby zjadla obiad...skonczylo sie tak, ze poszla spac wczeniej bez kapania i obiadu, mialam szczera ochote dac jej lanie:-( nic nie skutkuje, jak bym sie nie zachowala konczy sie tak samo, a jeszcze niedawno byla naprawde grzecznym radosnym dzieckiem, nie wiem czy mnie poprostu testuje na ile moze sobie pozwolic, ale powoli juz mnie to zaczyna wykanczac normalnie, czuje sie zrezygnowana....:-(
to było takie fochowanie na maksa. A tak to tylko od czasu do czasu ma jakiegoś foszka.