• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

reklama
Też mam program baby, ale zmniejszam temperaturę bo domyślna to 90 stopni. Kupiłam sobie taki płyn niemiecki do odkażania i się nie przejmuję czy to pranie z lumpka. Ten płyn podobno nawet lepiej działa w niższych temperaturach.
 
Dzieki dziewczyny.
Mamy prakke ktora byla juz na wyposazeniu mieszkania i poki co nie zmieniamy. Nie ma tam programu baby :-P na pewno jeali bede kiedys zmieniala to na jakas lepsza ;-)
 
Jestem na etapie prania i robię tak, jak bada m., białe na 60 i kolorowe na 40.
Jak uważam, że coś potrzebuje porządnego prania, to piorę w zwykłym proszku w większej temperaturze, a później drugi raz w Dzidziusiu.
 
Ło boże juz pranie? Ja dopiero w grudniu popiore bo jak teraz wypuire to i tak w grudniu będzie trzeba znów bo te ciuchy zdążą pognić w szafie a ja muszę mieć świeże i pachnące bo inaczej się brzydze niecierpie zapachu szafy tzn ciuchów leżących w szafie.
 
Ja jak byłam w ciąży z Niną to też byłam w tej hurtowni Bajka i szczerze powiedziawszy niewiele tam kupiłam...towaru było mało a ceny nie jakoś specjalnie niskie. Kupiłam tam raptem ze 2 prześcieradła, jeden ręcznik, jeden kocyk i kilka drobnych rzeczy dla mnie do szpitala. Teraz nawet nie wiem czy będzie mi się chciało tam jechać. Myślę, że sporo takich rzeczy kupię w Askocie- tam zabawki i ubranka są drogie ale takie rzeczy kosmetyczno- butelkowe mają przyzwoite ceny. Np. butelki i smoczki Avent tam kupowałam dla Niny. I często mają różne promocje kaszek, zupek itp.

Nina ma nogę 26, ostatnio takie butki w biedronce kupiłam na jesień. Na zimę na razie nie kupuję, w zeszłym roku kupiłam i była w nich ze 2 razy, bo nie było zimy. Poczekam jaka będzie pogoda.
Ja mam nogę małą- 36, za to mój M 45...
 
Ło boże juz pranie? Ja dopiero w grudniu popiore bo jak teraz wypuire to i tak w grudniu będzie trzeba znów bo te ciuchy zdążą pognić w szafie a ja muszę mieć świeże i pachnące bo inaczej się brzydze niecierpie zapachu szafy tzn ciuchów leżących w szafie.
Doggi Ty to jesteś perfekcjonistka w każdym calu :-D Ja z kolei nie mogę znieść, że coś leży i czeka na pranie. Niewykluczone, że te najmniejsze upiorę raz jeszcze właśnie w grudniu. Jak mam coś do uprania i nie mam z czym uprać, (a mam duży bęben w pralce), to chodzę po domu i szukam co by tu uprać ;-)
 
reklama
Agulqa ja prałam tak jak pisały dziewczyny 40-60 st i robiłam dodatkowe płukanie, ale ja od początku prałam w zwykłym proszku.


Też czekam jeszcze z praniem, bo tak jak Doggi chcę mieć wszystko świeże. Jakoś w połowie listopada zaczynam, bo w grudniu to już w terminie będę;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry