reklama

Zakupy dla mam ;)

ja tez nosze w nocy :laugh2: to mnie troche pocieszylas, ze moze nie bedzie tak zle. na razie smaruje oliwka i zwyklym balsamem, ale musze sie w sieci za czyms rozejrzec:tak:
 
reklama
A ja ciągle zastanawiam sie nad laktatorem..moze bym sie tak nie zastanawiała gdybym miala poparcie..mama i maz uwazaja,ze jak bede miała mieć pokarm to bedzie i nic nie pomoze...a mnie jest trudno powiedziec mezowi,ze koniecznie ma mi dac pieniadza na ten sprzet (w koncu to ok 160zl u nas w sklepie, a na allegro zanim dostane to moze byc za pozno):-(:zawstydzona/y:

A ku mojemu zdziwieniu, na udach celulitis, ktory mialam w ciazy zniknal...w smie to praktycznie sladu nie ma...a jak zacze chodzic na basen i silownie to zniknie to co zostalo.Tak wiec smarowanie antycelulitem odpada, tylko nadal uzywam nivea Q10...
 
u mnie tez ten ciazawy cellulit zniknal:tak: . ale smaruje avonem bo on tak fajnie ujedrnia i wysmukla. poza tym mam satysfakcje ze cos ze soba robie :laugh2:
 
agusia pas na pewno ci się przyda. Ja po pierwszej córci nosiłam i efekt był, wróciłam w pasie do wcześniejszych gabarytów. Niestety po przeprowadzce pasa nie znalazłam jeszcze:szok: . Chodzę w gatkach wyszczuplajacych póki co, ale jak go nie znajde w tym tygoniu to tez musze kupic.
 
Ja nie mam pasa, nie wiem czy to skuteczne, ale pewnie doswiadczone mamusie coś wiedza o tym...
Ja osobiście zacznę ćwiczyć, bo uwielbiam sport i myślę,ze bez pasa tez wrócę do formy...poza tym tyle mamy wydatków,ze nie chce mężowi truć o kolejna kasę na coś dla mnie...a ja nie zarabiam:wściekła/y::wściekła/y::no::no:

A wczoraj kupiłam sobie kostium na chrzciny..bo jak do tej pory to w nic sprzed ciąży eleganckiego sie nie mieszczę..szczególnie w pasie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Mysia, u mnie tak samo. Wszystko by było dobrze, gdyby nie te kilka cm za duzo w pasie. nie mam pojecia w co ja się ubiorę na święta. Jaki kostium kupiaś?
 
a ja zabieram becikowe i jade w pniedzialek na zakupy a wygladac jak kobietka- bo jeszcze maz poszuka sobie innej ;-) w ciazy kupilam sobie tylko 3 pary spodni 2spodnice i jedna bluzke wiec teraz moge to nadrobic zreszta poniszczylam stare ciuchy aby po ciazy kupic nowe to bym moj male plan :laugh2: :laugh2: oby tylko cos w sklepach bylo:eek:
 
reklama
A ja bym chciała przytyc, po ciazy schudłam tak ze 34 jest troszke luzny, w orsay udalo mi sie kupic spodniczke 34 i jest dobra!ale sie naprzymierzałam tych szmat, troszke garderobe odnowiłam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry