reklama

Zakupy dla mam ;)

reklama
Ślicza bielizna matylda....

Jejku, skąd tyle chęci u Was kochane do igraszek z mężem....:sorry2::sorry2:Ja kompletnie nie mam ochoty....od ponad roku....może raz mi sie zdarzyło... U mnie męża zachęcać nie trzeba, wiec nawet nie posiadam żadnej szykownej bielizny, zawsze to co wygodne zakładam, bo nie chce rozbudzać mojego T...
 
Ślicza bielizna matylda....

Jejku, skąd tyle chęci u Was kochane do igraszek z mężem....:sorry2::sorry2:Ja kompletnie nie mam ochoty....od ponad roku....może raz mi sie zdarzyło... U mnie męża zachęcać nie trzeba, wiec nawet nie posiadam żadnej szykownej bielizny, zawsze to co wygodne zakładam, bo nie chce rozbudzać mojego T...

Mysia też tak miałam, prawie rok od urodzenia Małgosi:zawstydzona/y:
I mieliśmy spore problemy z tego powodu..
Teraz też nie powiem, abym była demonem seksu.. ale postanowiłam trochę postarać się dla Tomka:tak:
A poza tym.. stęskniłam się za Nim po dwóch tygodniach rozłąki:tak:
 
Mysia też tak miałam, prawie rok od urodzenia Małgosi:zawstydzona/y:
I mieliśmy spore problemy z tego powodu..
Teraz też nie powiem, abym była demonem seksu.. ale postanowiłam trochę postarać się dla Tomka:tak:
A poza tym.. stęskniłam się za Nim po dwóch tygodniach rozłąki:tak:


W ostatnich dniach z mężem pozostajemy z oziębłych stosunkach, nawet nie rozmawiamy...i chętnie zgodziłabym sie na jakaś rozłąkę, najlepiej na kilka tygodni..może byśmy jakoś to sobie pookładali, a tak to...jest fatalnie, zamiast naprawiać to coraz bardziej psujemy....eah:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
W ostatnich dniach z mężem pozostajemy z oziębłych stosunkach, nawet nie rozmawiamy...i chętnie zgodziłabym sie na jakaś rozłąkę, najlepiej na kilka tygodni..może byśmy jakoś to sobie pookładali, a tak to...jest fatalnie, zamiast naprawiać to coraz bardziej psujemy....eah:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Mysia przykro mi, że nie układa Wam się ostatnio:-(
Nie będę oryginalna jeśli powiem, że gorsze chwile zdarzają się w każdym związku i trzeba je poprostu przetrwać. Porozmawiać, przemyśleć, wyjaśnić, a potem może być już tylko lepiej:tak:
 
Ślicza bielizna matylda....

Jejku, skąd tyle chęci u Was kochane do igraszek z mężem....:sorry2::sorry2:Ja kompletnie nie mam ochoty....od ponad roku....może raz mi sie zdarzyło... U mnie męża zachęcać nie trzeba, wiec nawet nie posiadam żadnej szykownej bielizny, zawsze to co wygodne zakładam, bo nie chce rozbudzać mojego T...

też tak mam Mysia :zawstydzona/y::-(

ale przyznam ze czasami....a nie będe tu taki rzeczy opowiadać, lepiej na zamkniętym
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry