reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

Ja jak wybieram się na spacer w mojej okolicy to nie zabieram nic ;-)
Na dłuższy spacer taki z 4 godzinny to tylko butlę z mlekiem ;-)chyba że w pobliżu jest samochód to nic bo wtedy cyca w samochodzie daje ;-)

A jeśli jadę do mojej rodziny na parę godzin to : pampersy , chusteczki i sudocrem ;-)
a jeśli do rodziny mojego Roberta to butla , pampersy i chusteczki i sudocrem

no i zależy też ile godzin i jak daleko jedziemy bo jak bliziutko to ubranek na przebranie nie zabieram a jak daleko to zawsze coś zabiore bo nigdy nie wiadomo co mi mała wywinie ;-)
 
reklama
No u nas w gondoli to oprócz Tosi nic się juz nie mieści:-D
Nie mam torby firmowej do wózka, ale mam inną torbę, do której pakuję te wszystkie potrzebne gadżety:-)Jest mi obojętne jak ona wygląda bo i tak lezy ona w koszu na zakupy pod wózkiem:tak:
Ale fajnie, że udało Ci się kasia tak dopasować torbę.Skoro masz ja mieć przewieszona tak jak na zdjęciu to musi to ze sobą grać:-):tak:
 
a ja chyba musze kupic juz szczoteczki do dziasel i gryzaki :szok: bo wszystko Szymon wklada do dzioba a mojego palca nie tyle co ssie co gryzie no i ślini sie jak nie wiem co. tylko co jest najlepsze na te dziasla??:eek:
 
Ja też chciałąm kupić torbę do x-ladera, ale teraz są nowe modele i kolory są troszkę inne..nie podobaj ami sie nie wiem co zrobić, bo inne torby mi jakoś nie leżą....a ja wszystko noszę rzucone w cały świat, w koszu na zakupy:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Eah:eek::eek:
 
hmm..no taka torba to jest swietna rzecz;-)nie wyobrazam sobie zycia bez niej heheh <zartuje>:-D a tak na powaznie to ja do torby pakuje prawie wszystko...nawet jak wychodze na godzinke:cool2:
pampersy, chusteczki, sudocrem, ubranka na przebranie, pieluszke tetrowa, moj portwel, komorke, kropelki na rzyganko, infacol...hmm...to chyba juz wszystko:szok::laugh2::-D
 
Ja Konradowi nic nie daje na to ulewanie.przyzwyczailam sie juz.Nawet neonatolog moiw,ze taka juz jest jego fizjonomia i nic sie nie poradzi.Moje dzieci jak przestawaly pic mleko,przestawały ulewac...
 
No tak Tyciu, tylko ze Julka nie ulewala tak zwyczajnie...potrafila zwymiotowac wszystko co zjadla...pisalam juz gdzies o tym.....nie bylo to dla mnie normalne:confused:...teraz chociaz po tych kropelkach ulewa a nie rzyga <brzydko mowiac>,
tez nam mowila ze to jej takiv urok i ze minie
 
reklama
Madzix, a który w końcu kupiłas, bo pamiętam jak dyskutowałas z dziewczynami i miałaś dylemat, który lepszy?


Miśka5-faktycznie miałam poważny dylemat z tym leżaczkiem:tak::-D
ale ostatecznie zdecydowałam sie na ten tańszy model tzn.
NOWY LEŻACZEK - BUJACZEK FISHER PRICE DO 18 kg (195982527) - Aukcje internetowe Allegro

Jestem z niego BARDZO zadowolona.Moja córcia właśnie w nim siedzi i gaworzy z zabawkami :-)
Jesli jeszcze masz ten dylemat co kupic.. moja mała nie znosi lezec w ciagu dnia w łóżeczku i dlatego zadna zabawka włożona do niego i tak sie nie sprawdzi. Za to lezaczek to strzał w 10! Ale nie wiem co lubi twoja córeczka?:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry