Mój dzidziuś już jest tak zaopatrzony w ciuszki, że chyba tylko kilka sztuk trzeba będzie dokupić :-). Dostaliśmy wczoraj całą torbę maleńkich ubranek po mojej siostrzenicy, trzeba je tylko przejrzeć, posegregować i poprać, bo leżały już ładnych parę miesięcy. No i dokupić coś cieplejszego, bo Maja rodziła się późną wiosną i nie potrzebowała zimowych kreacji w rozmiarze mikro ;-)
A mój dzidziek udowadnia, jakiej jest płci - jak przeglądałam te wszystkie ubranka, to spał, ani się ruszył. A wystarczyło, że usiadłam, włączyłam tv i leciał sport - od razu zaczął kopać :-). Takie małe, a już pokazuje, co go ciekawi;-)