reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

reklama
Irtasia,dla mojej pediatry to nie byłaby normalka:no:.
Alergolog na poczatek chyba zleci ograniczanie najsilniejszych alergenow.
Bartus i Misia mieli raz ciemieniuche chyba i to sławetne maselko(pomysl tesciowej:-D)pomogły.Fakt,ze nie pachnie to ladnie,ale pomoglo;-).
U Jenni objawy sa dosyc silne,wiec musi czesto jadac cos co ja uczula.Od kiedy ma te ciemieniuche?Jak jadla tylko mleczko,to juz cos sie działo?
 
Irtasia to raczej alergia...:-(
na tą ciemieniuche to spróbuj OLIWKĘ SALICYLOWĄ - u nas pomogła, trzeba ja wetrzec w skóre głowy i zmyć po 30 minutach (ona jest dość ostra, więc nie można jej dłużej trzymać na główce!) a potem wyczesywanie grzebieniem, jak widzisz że jakaś częśc odchodzi to można delikatnie paznokciem podważyc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry